Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla zapytania: problemy z the sims wakacje
·
wie ktoś czemu nie można zainstalować wszystkich dodatków do The Sims łącznie ze Zwierzakami?? Instaluje podstawową, światowe życie, balabge, randke, wakacje i wszystko chodzi, ale jak zainstaluje zwierzaki to nie. instalacja: podstawowe i zwierzaki jest OK. Kotś może mi pomóc?? Z góry dzięki.
|
wie ktoś czemu nie można zainstalować wszystkich dodatków do The Sims łącznie ze Zwierzakami??
Zwyczajnie, ja akurat z instalacja nie miałem problemów i gra też chodziła normalnie, no prawie po 30 minutach mi do systemu wychodzi, ale to inna bajka Instaluje podstawową, światowe życie, balabge, randke, wakacje i wszystko chodzi, ale jak zainstaluje zwierzaki to nie. instalacja: podstawowe i zwierzaki jest OK.
balabga .. o nowy dodatek, a tak na powaznie napisz dokładnie co jest nie tak (jakie błedy itp.) i spróbuj z innymi crackami
|
dzięki popróbuję:) | wie ktoś czemu nie można zainstalować wszystkich dodatków do The Sims | łącznie ze Zwierzakami??
Zwyczajnie, ja akurat z instalacja nie miałem problemów i gra też chodziła normalnie, no prawie po 30 minutach mi do systemu wychodzi, ale to inna bajka
| Instaluje podstawową, światowe życie, balabge, randke, wakacje i wszystko | chodzi, ale jak zainstaluje zwierzaki to nie. instalacja: podstawowe i | zwierzaki jest OK.
balabga .. o nowy dodatek, a tak na powaznie napisz dokładnie co jest nie tak (jakie błedy itp.) i spróbuj z innymi crackami
|
Instaluje po kolei wszystkie dodatki. Po instalacji Zwierzaków uruchamiam grę i pojawia się komunikat: Zauważyliśmy, iż zainstalowałeś inny dodatek do Simów po instalacji Zwierzaków. Aby poprawnie funkcjonował, instalator Zwierzaków zaktualizuje teraz instalacje. Aby kontynuować wybierz OK.
Do wyboru jest tylko OK. Klikam OK. I nic. Okienko się zamyka i pojawia się pulpit.
pozdrawiam
| wie ktoś czemu nie można zainstalować wszystkich dodatków do The Sims | łącznie ze Zwierzakami??
Zwyczajnie, ja akurat z instalacja nie miałem problemów i gra też chodziła normalnie, no prawie po 30 minutach mi do systemu wychodzi, ale to inna bajka
| Instaluje podstawową, światowe życie, balabge, randke, wakacje i wszystko | chodzi, ale jak zainstaluje zwierzaki to nie. instalacja: podstawowe i | zwierzaki jest OK.
balabga .. o nowy dodatek, a tak na powaznie napisz dokładnie co jest nie tak (jakie błedy itp.) i spróbuj z innymi crackami
|
Witam instaluje normalnie i podczas proby uruchomienia dosc dlugo ogladam sobie zolty obrazek po czym wyskakuje komunikat ze program wyknal nieprawidlowa operacje. co jest grane? probowalem zainstalowac wszystkie dodatki od nowa i nic z tego caly czasto to samo niezaleznie od tego czy jest podpiety komputer do sieci czy nie. Czy ktos moze mi pomoc? Aha komputer to duron + 196 mb ram + riva m64 Jinks
|
Znowu pisze ten sam problem z gra the sims (a mianowicie wakacje). Po zainstalowaniu sims total wszystko je w porzo ale jak zainstaluje wakacje i gdy uruchomie gre przy ładowaniu gra muzyczka z wakacji, a ekran jest TheSims Hot Date i gra po chwili wraca do pulpitu mam kompa duron800mhz,256ram,radeon9200 i winde 98 pomocy nara
|
| TheSims Hot Date i gra po chwili wraca do pulpitu mam kompa | duron800mhz,256ram,radeon9200 i winde 98 pomocy nara Zmnień na Pentium i XP. Działa
[ot] aha. a limity w nowej Neostradzie znacznie poprawiły jakość działania łącz prawda KaliNka? Może to nie limity, tylko Pentium kupiłes? Uwaga, to popularny troll z grupy neostrady[koniec ot] Z pirackimi Simsami jest niestety sporo problemów/wersji. Jeśli chcesz wszystkie dodatki polecam Sims 8 in 1. Nową wersję z "szybszym" procesem rozpakowania można znaleźć na forum shareconnectora.
Coś mi świta, że kiedyś też miałem podobny problem. Zainstalowałem Total (sims+ dodatki do hot date) a następnie chciałem doinstalować Wakacje standalone. Niestety wszystko się pogryzło, gdyż "Total", tak samo jak i "8 in 1" jest wersją można by rzec "zripowaną" i przepakowaną w celu zaoszczędzenia miejsca, a tym samym staje się zdeka niekompatybilna z dodatkam samodzielnymi.
|
hahahahahhaha Ja tez mialem ten sam problem!!!!! Tez sie bedziesz smial:) Uwaga: Wystarczy nacisnac "enter" i odkamuflowac bez hasla! sciagnolem sims wakacje z justget i chce odkamuflowac pliki zna ktos mosze haslo na to ?? haslo kture oni podaja jest zle...
|
Witam ! Mialem The Sims, Swiatowe Zycie, Balange i Randke. Zainstalowalem Wakacje z plyty na ktorej byly Wakacje plus The Sims.
I zaczelo mi wyskakiwac cos takiego "Wlasnie dowiedizelismy sie ze chcesz zaisntalowac The Sims Swiatowe Zycie po zaisntalowaniu The Sims Balanga. Aby oba programy dzialaly poprawnie, program instalacyjny The SIms Balanga musi zaktualizowac konfiguracje. Kliknij na OK, aby przejsc dalej."
Jako ze nie mam Balangi na plycie ususnelem wszystkie dodatki izainstalowalem The Sims, Swiatowe Zycie i Randke, po instalowaniu kazdej gry sprawdzalem czy dziala. The Sims dzialalo, Siatowe Zycie dzialalo, zainstalowalem Randke i znowu pojawil mi sie ten komunikat.
Czy ktos wie moze jak sobie z tym poradzic ? Zaznaczam ze crack do Randki jest ...
Pozdrawiam Arturro
|
Witam Chcialem zrobic zonie niespodzianke, a tu masz Ci los. Sciagnalem gierke z tematu z sharereactora, ale po instalce i zaladowaniu cracka gra wchodzi na strone tytulowa i po krotkiej chwili wywala do pulpitu. Doczytalem sie, ze przed wypaleniem CD trzeba byloby zastosowac specjalnego fixa dla bina. Zrobilem to, wypalilem na nowo CD i dalej to samo. Cracki przerabialem juz z kilku stron www. Nadal nic. Czy ktos z grupowiczow, mial ten sam problem i udalo mu sie go rozwiazac? Pozdrawiam.
A u mnie po wjechaniu do 'dzielnicy showbussinesu' uszkodzone sa poszczegolne lokacje, dostaje komunikat 'ze brakuje elementow do wgrania' i faktycznie, w danej lokacji nie ma innych simow, brak tekstur na scianach, przedmiotow. itp.takze nie bardzo jest sens grac. W trakcie instalacji prosil o dysk z sims house party - wgral z niego co trzeba, dodam ze nie mam sims zwierzaki i sims wakacje. pliki image to:
dm-smss1.bin dm-smss2.bin
wiecie cos o tym?
|
mam taki problem mam obraz wakacji na dysku ktory normalnie chodzi z daemonem instaluje sie i sie odpala bez problemow po nagraniu (obraz roziony clonecd) tez sie instaluje bez problemow ale nie chce sie uruchomic, wyskakuje okienko ze program wykonal nieprawidlowa operacje, ktos wie co jest grane? Jinks
|
SD 2 i problem mam bo clone cd nie chce wypalic tego w trybie DAO (lg8080b) no i mam problem (dopiero sie skapowalem o co chodzi) niech kto! Moze ktos mi podesle cracka bardzo prosze???? Pozdrawiam Jinks
Znalazlem na plytce Sims Wakacje cracka wazy ok.2.5mb jak zmiesci sie na skrzynke to podesle. Daj znac. Pozdrawiam Jarek
|
Znalazlem na plytce Sims Wakacje cracka wazy ok.2.5mb jak zmiesci sie na skrzynke to podesle.
Niestety nic nie przyszlo, strasznie mi zalezy na tym cracku, sprobuj spakowac i podzielic na dwie czesci bardzo PROSZE jezeli to nie bedzie zbyt duzy problem, bede bardzo wdzieczny pozdrawiam Jinks
|
U mnie rowniez ten sam problem. Na samym poczatku zrobilem to o czym piszesz... kicha... u mnie nic to nie dalo... Czekamy...
Nie mam pojecia o co tu chodzi. Mialem wrazenie, ze zwierzkow nie da sie doinstalowac do wczesniejszej wersji, jesli mialo sie stworzone na jakiejs planszy jakiegolwiek postaci i dlatego zrobilem ten manewr z wywaleniam wszystkiego i czyszczeniem rejestru. Podobno w Win XP i 2k do The Sims trzeba byc zalogowanym jako administrator systemu, mam nadzieje ze takiego ustawienia uzywacie. Jakie masz wersje poprzednich the sims? Wiem, ze bylo cos takiego jak The sims Total, i do tego nijak sie nie dalo poprawnie doinstalowac wakacji i zwierzakow, byly to przerobiony instalator poprzednich czesci, ktore byly spakowane, a instalatory wakacji i zwierzakow musialy przekopiowac pliki dzwiekowe z oryginalnej plyty, wiec byla kicha :-(
siema
|
mam problem!!! jestem w 5 zakładce-5 zbiór zadań"Apprehend The Van Men" nie wiem gdzie i jak zrobić zdjęcie Giuseppiemu , aparat fotograficzny mam ale nadal nie wiem jak i gdzie mu zrobić zdjęcie
aha, prsze o szypkie odpowiedzi bo wakacje sie kończą!!!!!!!!!!!!!! oooonniiieeeeeee!!!!!!!!
|
Eh mam problem tz. gdy moja simka umawia się na parcele publiczną to nie dość że osoba zaroszona się spuźna to siada jeszcze z kimś innym a ja nie mam żadnej opcji by go przywitać zdarzyło mi się to już dwa razy 0.o Druga sprawa to pani Stanisława ona mnie tak wkurza co zrobić by ciągle za simami którymi gram nie lazła 0.o Po trzecie czy trzeba się zwolnić z pracy jeśli chce jechać się na wakacje? Po czwarte słyszałam że w randce można robić pikniki gdzie? A i po piąte robię palcelę publiczną i chcę zrobić czytelnie tylko nie wiem gdzie są pułki z książkami? a i czy można też na parcele publiczną dać taką wannę z mleczkiem wiecie o co mi chodzi tam są trzy do wyboru kąpiel błotna w mleku itp. jak tak to gdzie to mogę znaleść tak samo fontanny nie wiem gdzie są i te duuuuuuuuże wanny
|
Jeśli masz z tym problem to: 1.Spróbuj włączyć płytę 2.poczekaj na autostart(jeśli nie masz to omiń punkt 3) 3.Wyłącz AutoPlay The Sims 4.Wejdź w Mój komputer/e: i znajdź gdzieś tam setup.exe po polsku
Jeśli to nie działa to nie wiem...bo mi z randką i wakacjami tak się działo...nie chiały się zainstalować,więc instalowałem "ręcznie"!
|
Mam simsy: a) oryginalne : ~ Deluxe Edition, ~ Wakacje, ~ Zwierzaki, b) piraty przegrywane (które są sprawne): ~ The Sims, ~ światowe życie, ~ Balangę, ~ Randkę. Mój problem tkwi w tym, że kiedy zainstaluję oryginalne Deluxe Edition, Wakacje, Zwierzaki (w takiej kolejności) to jak zainstalujępo tym randkę to mi nie chodzi. Nawet jak zmieniam kolejność na DeluxeEdition, Wakacje, Randkę i Zwierzaki to też nie wchodzi. Czy to wina pirackiej randki ? Czy kiedy ściągne WSZYTKIE dodatki jako piraty to będzie działało ?
|
Jeśli macie jakiś pakiet rozszerzeń The Sims™ (sprawdźcie poniżej na liście rozszerzeń), zaleca się instalację pakietów rozszerzeń w poniższej kolejności. Aby mieć gwarancję stabilnego działania, musicie je zainstalować w prawidłowej kolejności. Prawidłowa kolejność instalacji to: The Sims / The Sims Deluxe The Sims Swiatowe zycie The Sims Balanga The Sims Randka The Sims WakacjeThe Sims Zwierzaki The Sims Gwiazda The Sims Abrakadabra Jeśli kupiliście i zainstalowaliście pakiet The Sims Zwierzaki lub The Sims Gwiazda, a następnie nabyliście kopię dowolnego poprzedniego rozszerzenia, przed przystąpieniem do instalacji The Sims Zwierzaki, odinstalujcie wszystkie dotychczasowe produkty. Pakiety The Sims Zwierzaki i The Sims Gwiazda MUSZĄ być zainstalowane po wszystkich innych rozszerzeniach. Nieprzestrzeganie tego spowoduje problemy z instalacją programu The Sims. Źródło - www.polska.ea.com
|
Zainstalowałam dodatki do the sims delux i odapal mi sie randka, balanga i wakacje z tej podtawowej płyty delux . a jak zainstalowałam gwiazde, zwierzaki to wyskakuje błąd i mozna odpalać tylko z dodatku balanga. Jak to zrobić zeby gra chodziła z płyty sims delux, bo dodatków nie moge zatrzymać bo sa nie moje. prosze o pomoc.
|
Mam problem Mam wszystkie płytki oryginalne - the sims, deluxe, balanga, zwierzaki, gwiazda. Po instalacji według podanej kolejności plyt, czyli tak: Aby mieć gwarancję stabilnego działania, musisz je zainstalować w prawidłowej kolejności. Prawidłowa kolejność instalacji to: The Sims / The Sims Deluxe The Sims Swiatowe zycie The Sims Balanga cz.1 The Sims Randka cz. 2 The Sims Wakacje cz.2 The Sims Zwierzaki cz.1 The Sims Gwiazda cz.1 The Sims Abrakadabra cz.2 Pograłam, a dzis przy próbie uruchomienia wyświetla się takie coś: najpierw takie info http://www.fotosik.pl/pok...88dc1ab3c4.html ze wykryl dodatek i chce aktualizowac a potem to http://www.fotosik.pl/pok...4cab1e59d8.html czy chce usunac dodatek gwiazda. Klikalam nie - wychodzil i nie uruchamiala sie gra, klikalam tak - usuwal wszystko. Próbowałam z the sims wersja podstawowa i to samo... Poczytałam forum - nie mam żadnych programów przeszkadzających, laptop nówka o wysokich parametrach więc nie rozumiem Odinstalowałam wszystko do czysta, zainstalowałam jeszcze raz i od początku to samo. Ktos sie spotkal z takim czyms ?? Plizz, pomózcie... Acha, mam Win VISTA.
|
Prawdopodobnie większość z Was ma już Sims2 Podróże. Ja również. Byłam w kilku miejscach na wakacjach i poznałam kilku miejscowych. Zaprzyjaźniłam się. Wróciłam do domu i chciałam ich najnormalniej w świecie zaprosić do domu. Dzwonię- opcja- Zaproś na 3 dni lub Porozmawiaj. Wybieram - ZAPROŚ na 3 dni. I jak dotychczas nikt się u mnie w domu nie pojawił. próbowałam tej opcji kilka razy i w różnych domach. Więc nie rozumiem co jest nie tak. Gra działa dobrze, nie mam zastrzeżeń do nowego dodatku. Ale skoro nie mogę zaprosić gości z wakacji (choć jest taka opcja), to jaki jest sens przyjaźnić się z nimi? Piszcie. Czy ktoś ma taki sam problem???
|
Miałam podobny problem....gra ładowała mi się normalnie do momentu wyboru miasta...klikałam na któreś a tu ciach! Simsy sie wyłączyły,piokazał się niebieski pulpit z jakimś tekstem,którego nawet nie zdąrzyłam przeczytać bo po sek.znikał i komp mi sie sam resetował....ktoś mi powiedział ze mam słabą karte graficzną,ale pare dni wczesniej gra chodziła normalne:( Zainstalowałam więc Simsy u chłopaka,niestety nie orginalne lecz przegrywane(ale u znajomych chodziły) myślałam ze będą chodzić bez szwanku bo chłopak ma nowego kompa,ale okazało się że po paru dniach w połowie ładowania się gry wyskakuje okienko że jest problem z płytą?czy coś takiego...po zainstalowaniu odrazu grałam i wszystko było dobrze,potem nikt nie grał bo bylismy na wakacjach.....ktoś ma jakies teorie na temat tych błędów?
|
posiadam oryginalne ts 1: de luxe balanga randka zwierzai abrakadabra wakacje gwiazda
oraz tkzw sims total przegrywaną: sims 1 światowe zycie i balanga. kupiłam wszystkie oryginale O ile wiem, przegrywane płytki nie są oryginalne. Jeśli naprawdę masz wszystko oryginalne, to problem może tkwić w złej kolejności instalowanych dodatków.
|
The Sims The Sims Światowe życie The Sims Balanga The Sims Randka The Sims Wakacje The Sims Zwierzaki The Sims Gwiazda The Sims Abrakadabra Teraz jest dobrze. Osobiście proponuję instalować w poprawnej kolejności; nie ma to większego znaczenia, ale np. moja koleżanka, która instalowała nie po kolei, miała potem problemy z odpaleniem gry, a dokładnie wcześniej zainstalowanego dodatku.
|
jeśli są to oryginały to po zakupie Deluxe Edition (bo zapewne o tą nazwę Ci chodzi) będą działać, ewentualnie będzie potrzebna jakaś aktualizacja.
Ale może być problem z zawartością płyty z The Sims Wakacje, bo skoro jest z przed kilku lat, to co nieco mogło z niej "ucieknąć" - sam miałem ten problem z Zainstalowaniem Harrego Pottera, bo płyta miała kilka lat i nie chciało się zainstalować ;//
Pozdrawiam Woltuwa
|
Mam pewien problem. Mam dodatki do TS: Balanga, Wakacje, Gwiazda, Zwierzaki, Abrakadabra no i wreszcie TS Deluxe. W książeczce dołączonej doTS Deluxe pisało, że jeśli ma się któryś z pierwszych trzech dodatków to trzeba instalować w kolejności: The Sims, Balanga/Wakacje/Randka i dopiero potem TS Deluxe. Ale jak zainstalować to wszystko, jeśli ma się te trzy najnowsze dodatki - Zwierzaki, Gwiazda i Abra? Proszę o pomoc. Chcę zainstalować wszystko w odpowiedniej kolejności, żeby potem nie mieć problemów z grą. Wszelka pomoc nagradzana punktami.
|
Hejka! Mam problem z grą The Sims. Mam zainstalowane The Sims Deluxe Edition, Balanga, Wakacje i Zwierzaki w takiej kolejności jakiej tu podałem. Gdy zainstaluję Gwiazdę lub Abrakadabrę i włączam grę pojawia się czarny ekran, gra się wyłącza i ukazuje się pulpit. Przejrzałem TEN temat ale tamtejsze rady nic mi nie pomogły. Pomocy! P.S Simsy mam oryginalne Możecie to usunąć już się gdzie indziej rozwiązałem mój problem
|
Mam wszystkie części The Sims 2 Postanowiłam, że będę kupować wszystkie, bo zawsze by czegoś mi brakowało. Składam się na nie z rodzeństwem, więc finansowo to nie jest duży problem Z jedynki to miałam Światowe życie, Balangę, Randkę, Zwierzaki i Wakacje, ale gdzieś mi zginęły te płyty chyba komuś pożyczyłam i więcej już ich nie widziałam... Ale nie szkoda mi ich za bardzo, bo i tak bym już w nie nie grała - mam dwójkę
|
Więc: posiadam oryginalne ts 1: de luxe balanga randka zwierzai abrakadabra wakacje gwiazda
oraz tkzw sims total przegrywaną : sims 1 światowe zycie i balanga.
i mam problem z instalacją... ponieważ po zainstalowaniu wszystkiego chcę odpalić np gwiazde, spk włącza sie to okienko daje na graj. ładuje sie i juz ma sie pokazać miasto gdy mi sie minimalizuje do pulpitu i pokazuje sie okienko włóz do dysku gre z the sims światowe zycie wkładam odpalam i sie ablo włoz sims gwiazda ( i tak w kółko...) albo odpala mi TYLKOswiatowe mimo ze mam zainstalowe wszyzstkie ;/ co robie źle? własnie odinstalowuje wszystko
|
Nie mogę zainstalować Balangi, Randki i Wakacji. Balangę to rozumiem, ponieważ mam mocno porysowaną płytę, ale Randki i Wakacji nie rozumiem. Mam The Sims Deluxe Edition i: Światowe Życie, Zwierzaki, Gwiazdę i Abrakadabrę( w kolejności instalacji). Parametry mojego komputera: Pentium III 1 Ghz, 160 MB RAM, Win 98 SE. Proszę, pomóżcie
|
Witam wszystkich! Mam problem z dodatkami do The Sims. Mam wszystkie dodatki do The Sims i wersje Delux, wszystko orginalne! Instalowałem pokolei: The Sims Delux, Balanga, Randka, Wakacje, Delux (trzeba zrobić niby aktualizację), Zwierzaki, Gwiazda i Abrakadabra. Gra działała normalnie na wszystkich dodatkach, aż do zainstalowania Gwiazdy, wtedy to wyświetla mi się komunikat "Włóż płytę z grą do napędu, wybierz OK i ponownie uruchom grę". Po zainstalowaniu Abrakadabry (wszak są tam patche) problem nie znikł. Próbowałem już przeinstalować wszystkie dodatki, używałem sims erasera i nic nie pomogło.
Mój komp to celeron 1.8 GHz, 768 MB RAM, GeForce 3 Ti 64 MB, HDD 40GB Seagate. System: Orginalny ;D Windows XP Proffesional Service Pack 3 wersja Angielska
|
Z tego co zrozumialam chcesz sobie kupic oryginalne The Sims wakacje. Ale teraz ciezko je gdzies dostac "osobno" jesli juz sa to razem z światowym życiem i balangą (w super packu) jesli nie chcesz kupic takiego pucku. Poszukaj na Allegro.pl tam powinny byc simsy osobno do zakupienia :/ jest pewien problem. Najprawdopodobniej beda uzywane
Poprawione (tzn. usunęłam podwójny wpis). Larusia
|
Najprostsze pytanie: Czy masz oryginał? Jeżeli nie, to radzę udać się po taki do sklepu. A jeśli to nie wina pirata możliwość pierwsza: odinstaluj The sims i wszystkie dodatki (nie zapomnij o wyczyszczeniu rejestrów!). Nastepnie zainstaluj wszystko w takiej właśnie kolejności (jezeli nie masz któregoś dodatku, to po prostu leć dalej i się nie przejmuj): The Sims1 Podstawowe, The Sims 1 Światowe Życie, Balanga, Randka, Wakacje, Zwierazki, Gwiazda, Abrakadabra. Na 99,9 % pomoże, bo sama miałam ten sam problem. A możliwością drugą jest zwiększenie ilości RAM-U.
|
Mój problem wygląda następująco: Gdy otworzyłam po raz 1 ,,miłowo" zapytali mnie jaką chce wybrać okolicę wakacyjną i wybrałam wyspy. Teraz gdy zwiedziłam już całe wyspy chciałabym odwiedzić inne np daleki wschód. Niestety jak dzwonie po transport na wakacje i otwiera mi się okno wyboru otoczenia nie ma tam innych otoczeń prócz wysp. Nie umiem tego ustawić by dodać daleki wschód i góry  pomocy!!!
|
Wgrałam sobie Simsy:Światowe Życie, Balanga, Zwykle, Randka, Wakacje i Zwierzaki. Po tym jak wgrałam sobie nagrywarke i drukarkę miałam bardzo mało miejsca na dysku i musiałam odinstalować Wszystkie simsy. I mam problem. Nie mogę ich odinstalować! Pomóżcie mi! Proszę. Wyskakuje mi, że nie mogę usunąć jednego elementu i to mi włąsnie przeszkadza....Pomóżcie mi..Mój gg to 2352087
|
Witam jestem tutaj nowy i od razy mam do Was pytanie. MAm zainstalowane SIMS balanga, światowe życie i randka i wszystko chodzi OK Ostanio zainstalowałem SIMS Wakacje i problem Gierka sypie sie w momencie importowania zakotwiczonych osobowości, błąd generuje sims.exe ale poza tym niewiele więcej wiem Co robić by gra chodziła poprawnie?
|
mam problem z the sims wajacje wszystkie pozostale mam z the sims total (niestety pirackiej) i chce zainstalowac (tez pirackie ) sims wakacje mam kracka i to wszysto ale po zainstalowaniu nic nie dziala pojawia sie tylko poczatek sims randka i wszystko sie wyłącza pomózcie co robic??? Olka
|
Po wpisaniu seriala podczas instalacji pyta o lokalizacje cd, kiedy wybieram wywala ze nieprawidlowa (uzywam deamon tools 3.2) Wie ktos jaki to problem, co trzeba zrobic itp.?? Simsy sciagnalem z justegt-u.
|
Mam problem z ta gra nagralem na plytke i jak chcem zainstalowac wyskakuje mi cos takiego That does not appear to be the correct cd
I nie wiem co jest grane moze wy macie jakis pomysl plus czeka
|
Wlasnie dobrze Sims mowi. Ja wielokrotnie bywalam na roznych imprezkach z przyjaciolka i nikt sie nie czepial. Z przyjaciolka mieszkalam, chodzilam do kina czy jezdzilam na wakacje. Bez zadnych problemow i podtekstow.
|
Mam problem gram od jakiegoś czasu w simsy(na studiach,zwierzaki,wakacje,wlasny biznes,cztery pory roku w jednym)i kupuje ubrania itp i nie mam tego w szafie czy może mi ktos wytlumaczyc jak zrobic zeby miec to wszystko co kupilam?prosze
|
Oj ludzie cieńkie te historie "Opowiem wam moją historię" To było lato. Kolega mamy z pracy kupił mi gre 5 w 1(wiecie były takie coś tam było do Balangi i tam o tym parku i simcity 3000) Więc tak zainstaowaliśmy tą grę, a że słabo jeszcze na kompie się obsługiwaliśmy, więc i w tą grę nie umieliśmy, graliśmy w nią, lecz zawsze do mnie ktoś tam przychodził że za słaby humor, potem mi kolega pokazał kody i nareszcie mogłem grać, aha pokazał mi jak się tworzy rodziny, (rzeczywiście byłem ciemny nie ?) bo grałem tylko w Nowaków, słynnych Potem kupiona była randka, lecz nie chodziła bo nie był podstawy oryginalnej, mama kupiła ale kicha nie chodziło bo komp był zły, znaczy chodziło o Windowsa... ok potem zainstalowano mi go i to było przed wakacjami, więc mama mi kupiła The Sims Wakacje to nam dała jak się Windows nowy, wzięlismy, aby zainstalować Randkę i co się okazało ? Że zgubiłem kod, bo był na karteczce, ok potem znowu, na szczęście mój kolega miał Randkę i mi dał kod, co to była za radość jak działało, następnie na gwiazdkę dostałem zwierzaki, one też nie chciały chodzić rzecz jasna, trzeba było zdefragmentować dysk, bo instalcja dochodziła do 99% i stawała, ok weszło, w wakacje pojechałem do babci i tam mi się Simsy usunęły więc wziąłem zainstalowałem ale nie po kolei po zwierzakach dałem Randkę i co się stalo? Nie działały mi Zwierzaki. Potem kupiłem Gwiazdę i to był dodatek, z któym miałem tylko problem z odczytaniem kodu seryjnego, ale próbowałem i w końcu trafiłem, bo dwóch cyferek nie mogłem. Następnie było Abraqaqabra to o dziwo weszło bez problemowo, ach i potem były w końcu TS2, na których godne granie czekałem pół roku bo komp za słaby był, a jak już był to ram był nie teges do kompa i znowu trzeba było zmieniać aż w końcu koniec, to jest dopiero nie ?
|
Mam problem zainstalowałem the sims wakacje (oryginalne ) I nie moge zapisać gry podczas zapisywania wyskakuje komunikat: Podczas Zapisywania Domu Wystąpił Błąd Może ktoś wie co mam zrobić aby gra się zapisywała
|
Mam ten sam problem z randką i wakacjami. Gdy wkładam płytę od razu wyskakuje mi błąd start.exe . Nie mam pojęcia z jakiej to przyczyny. BARDZO PROSZĘ O POMOC! aha i płyta jest oryginalna.
|
Popatrzmy na wymagania The Sims 2: Procesor 1 GHz, 256MB pamięci RAM, Karta graficzna 64MB, Windows 98/98 SE/ME/2000/XP/Vista, 3.5 GB miejsca na dysku twardym hahaha! Na komputerze z pamięcią 512 się tnie i to mocno. Głupoty podają. A te z Trójki są już w sumie xP: Dla komputerów osobistych przedstawiają się one następująco: Microsoft Windows Vista SP1 Procesor klasy Pentium 4 2.4GHz Pamięć operacyjna: 1,5 GB Karta graficzna obsługująca Pixel Shader 2.0 ze 128 MB pamięci lub: Windows XP (SP2/SP3) Procesor klasy Pentium 4 2GHz Pamięć operacyjna: 1GB Karta graficzna obsługująca Pixel Shader 2.0 ze 128 MB pamięci Dla komputerów ze zintegrowaną kartą graficzną: Zintegrowana karta graficzna typu GMA X3000 Procesor klasy Pentium D 2,6 GHz, lub Core 2 Duo 1,8 GHz 0,5 GB dodatkowej pamięci RAM Dla laptopów: Procesor: Pentium 4 2GHz / Athlon XP 2000+ Karta graficzna: GeForce Go 6200 / Radeon mobile 9600 Pamięć operacyjna: 1,5GB Windows XP / 2GB Windows Vista Więc jeśli jest pamięć 1GB, to pewnie trzeba będzie mieć więcej by grać spokojnie. Na laptopie mam 2GB, bo mi potrzebne, ale nie do gier bynajmniej. Jednak kiedy wyprodukowali The Sims 2 Bezludna Wyspa (chyba w wakacje), gra mogła chodzić już na Windows 98. Hej, ha, ho. A wymagania to tylko Win? <; Windows to rzecz mniej ważna. Poza tym, kto dziś ma Vistę? Nie rozumiem czemu tak bardzo, przez zwykłych użytkowników jest potępiana Vista. Doświadczonym, owszem może sprawiać kłopot, ale tym, którzy tylko Internet w niej przeglądają, grają, piszą... nie powinna sprawiać problemu, a wręcz być wygodniejsza.
|
hehe,gry... jak mialam 7 lat,dostalam play station.troche wczesniej mieli je moi koledzy-sasiedzi.Wolny czas spedzalam z nimi,albo na dworze,albo na graniu w psx u mnie lub u nich.I jak wiadomo,z chlopakami to byly rozne strzelanki,krwawe bijatyki,przygodowe typu legacy of kain,tomb raider,MGS,wyscigi,nawet mieli ze dwie takie powyzej 18 lat,ale mi sie nie podobaly,bo nie lubie gdy cos mi wyskakuje z nagla.a tam nieraz nagle na szybe padal wielki zakrwawiony zombiak..ja wole widziec swoj cel troche z wyprzedzeniem.I o dziwo obok takich krwawych itp. tytułów gralismy tez w spyro,wszystkie czesci crasha, earthowim jim,lucky luke itp Jednak najbardziej lubialam saga frontier 2( arcydzielo! tla bajkowo rysowane,fabula ciekawa,ciekawy system walk, grafika czarow itp...), oraz Oddworld: Abe's Oddysee i Oddworld: Abe's Exoddus- gry wspaniale,zabawne(bierdzący abe,gazy rozwesalające i wiele innych)na logike,trzeba pogimnastykowac umysl(gralam to jak bylam duzo mlosza,wiec poziom moze byc teraz dla mnei altwiejszy,ale i tak hyba nadal latwy nie ejst,bo moj tata nieraz ze mna rozmyslal nad rozwiazaniami). Mialam tez gameboya,a tam slawne pokemony=P ale w koncu go sprzedalam,gdy minela jego epoka.Potem psx sprzedalam,byly ok 3-4 lata przerwy a niecaly rok emu kupilam ps2.No i mam kolejne przecudowne gry:okami, kingdom hearts(obie czescci), final fantasy X,XII,Dirge of cerberus, shadow of colossus, ico,soul calibur3.wszystkie goraco polecam,jedynie DoC gralam pol godziny,wiec nie mam zdania. Z komputerowych to gralam w wszystkie czesci Heroes might and magic i jest to moja ulubiona gra komputerowa.Dawno temu byly jeszcze simsy i GTA:vice city. Z internetowych to slawny RO.Fajny,ale tylko na troche.Wedlug mnie szybko sie nudzi.Gralam tez krótko w Flyff,ladny i fajny,ale expienie jest straasznie wolne. W inne nie gralam bo mam jakis problem z laczeniem sie do sieciowych gier.Ostatnio logowalam sie jeszcze przed wakacjami P.S. Gram również w FF7 na emulatorze.Powiem tylko tyle. Cudowna klasyka, naprawde warto zagrac. Jesli ktos mnie nie zdradzi to moge sie dogadac i dostarczyc jakos FF7 i sage frontier 2 na emulator.
|
po zainstalowaniu tego dodatku chcialam wlaczyc gre lecz mimo iz plyta Wakacji znajdowala sie w srodku pojawil mi sie komunikat ze nie moze odszukac plyty:( za akzdym razem to samo. w czym moze twkic problem??pomozcie
|
Cześć Mateusz;] Całe szczęście że znalazłam Ciebie w sieci:D mam problem: nie mam kodów instalacyjnych do The Sims Światowe Życie, Randka i Wakacje;( PROSZE POMÓŻ!!!!!!!!;] BUZIAKI;*;*;*;*;*;*;*
|
Witam Mam wielki problem bo o numery seryjne do The SIms i wszystkich dodatkow prosze o pomoc bo na forum The SIms nie chca podac . Prosze o nr seryjne do The Sims i dodatkow Światowe Życie,Balanga,Randka,Wakacje,Zwierzaki,Gwiazda i Abrakadabra
Prosze o pomoc
|
Mam problem z grą the sims wakacje , zainstalowałem gre i do niej cracka ale nieweim czemu niemam dzwieku jak ktoś wie jak zrobić żeby mieć dzwiek to prosze o odpowiedz .Aha i jakies dobre strony z dodatkami do Sims Wakacje .I to wszystko.Pozdrawim fanów Gier komputerowych
|
kiedy właczam te albo te gre wydaje sie ze wszystko jest ok...jednak po krotkim czasie- zawsze przy naładowaniu sie i jak powinny sie domy pokazac do wyboru, to gra sie u mnie wyłacza..co robic-prosze bardzo bardzo o pomoc!!!
|
W słowach wstępu chciałem gorąco przywitać całe społeczność ów forum. Mam nadzieję, że pobyt tutaj będę wspominał świetnie, a po zamknięciu przeglądarki będę testował Wasze cenne rady. Jak większość osób z "problemami" jestem osobą początkującą. Co prawda wcześniej już "trzymałem gitarę w ręce", ale o tym później; )
Posiadam gitarę, ale do końca nie jestem pewny jej parametrów. W pudle dopiero zauważyłem, że gitara to "Singer 0391" (nie wiem czy numer to nie czasem nr seryjny^). Grałem za młodu z nut. Chodziłem do szkoły muzycznej i uczyłem się grania na gitarze klasycznie. Niestety przerwałem naukę niezadowolony z rezultatów. Dopiero pół roku temu odżyła moja miłość do gitary, a więc znalazłem pewnego "znajomka", który udzielił mi kilku lekcji. Było ich niewiele z racji z tego, że zaczynały się wakacje. Uczyłem się tzw. "simy", popularnych akordów i pierwszej piosenki "Krajki". Nauka szła mi dobrze, ale teraz po tyle czasie przerwy, ponieważ na wakacjach nie bywałem w domu moje umiejętności ucierpiały, a stan mojej gitary nie jest najlepszy. Jest ona nie nastrojona, dlatego nie mogę zacząć nauki. Co prawda ściągnąłem program AP Guitar, ale niestety jako laik nie jestem w stanie go obsłużyć mianowicie gdy przykładam mikrofon do "pudła" i uderzam w jakąkolwiek strunę, na ekranie monitora pojawia się "+XX" i nie wiem czy o tą liczbę powiedzmy na plusie brzmienie odbiega od normy, czy powiedzmy brzmienie tej struny to "+50" i powinienem strojąc ją dążyć do 50.
Drugą sprawą jest, że wychwyciłem na forum, że gdy ma się ambicje akordy i kilka piosenek można nauczyć się szybko. Bardzo zależy mi na ogniskowych piosenkach (harcerskich) lub takich z prostymi akordami. Teoria, teorią, ale trzeba mi praktyki. Na obecną chwilę chcę nauczyć się zestawienia C a F G (nie wiem czy to poprawne), ale na stronie zenik.com (?) zauważyłem, że 4ma akordami w stanie będę mógł zagrać większość prostych piosenek, a wiec proszę o rady. Czego powinienem się uczyć i co wziąć za piorytet w moim "wstępnie gitarowym". Przepraszam za długi post ; ), chociaż jestem tu kilka minut już zmuszam Was do czytania ; P
Pozdrawiam i proszę o pomoc Artysta ; )
|
Może to na pierwszy rzut oka mały problem, ale dla mnie i mojej córki to bardzo ważne. Wpadłam na własne życzenie, jak śliwka w kompot. W łatwy sposób odsunęłam na chwilę problem, ale on pozostał. Mianowicie: moje dziecko zaczęło kilka miesiecy temu grać w the sims. Miała ograniczony czas na kompie góra do dwóch godzin. Gdy się okazało, że już o niczym innym nie umie rozmawiać, tylko o grze, ograniczyliśmy do godziny. Z czasem ta gra stała się dla niej jakąś obsesją. Ni z gruszki ni pietruszki potrafiła mówić o jakiś wątkach z gry, nikt nie wiedzał o co chodzi, a ona się rozkręcała. Prawdę mówiąc dla całej rodziny stało się to strasznie irytujące. Z koleżankami też ciagle rozmawiała o simsach. Poza tym Ala robi się coraz bardziej arogancka i pyskata (bardzo szybko narosło to w wakacje) i zagroziłam jej, że za tak duży brak szacunku do innych, będzie miała szlaban na komputer. Po wizycie znajomych, kiedy z wielkim wyrzutem wrzasnęła przy gościach, że po tych bałaganiarzach burdelu nie będzie sprzątać, powiedziałam, ze czas już skasować simsy, odpowiedziała, że w takim razie ona nie siądzie do kompa 10 tygodni. Wytłumaczyłam jej, że to do świąt prawie, no i zgodziła się, aby tylko nie kasować gry. Przed świętami wróci problem z simsami, a pyskówki nadal się powtarzają. Nie wiem, czy pozwolić jej znowu (oczywiście po upływie kary) grać w simsy i próbować ustalić np. jakąś porę i czas na rozmowy na ten temat, a poza tym czasem cisza na simsy, czy nie wracać już do tej gry, ale Ala wtedy będzie czuła się oszukana. Może znowu wszystko widzę w czarnych kolorach, a przed świętami okaże się, że już nie chce grać w the sims.
Acha, i wiem, że ta kara była bez sensu. Ala nie wiąże tego ze swoim zachowaniem, tylko z simsami. I co zrozumiałam, gdy ochłonęłam, nie jest adekwatna do zachowania.
|
| To nie o to chodzi. Poprostu monopolista nie dopuszczajac konkurencji | uprawia sprzedaz wiazana po wysokich cenach i jestem do akceptowania | tego zmuszony. To mi sie nie podoba bo Panstwo powinno chronic mnie a | nie Monopoliste, a jest odwrotnie. Zarobia na tym ludzie wchodzacy | roznymi drogami do zarzadu TPSA, nie rozumiem dlaczego jedna ustawa | czy postanowieniem sadu nie mozna zniszczyc Monpolisty i sprowadzic go | do zwyklej wolnorynkowej roli. Nie wiem co ma TPSA do Pre-Paid'ow Plusa. Nie widze zwiazku. A "ludzie wchodzacy roznymi drogami do zarzadu TPSA" to juz naprawde pachnie " spiskowa teoria dziejow".
Poprostu wg mnie TPSA jest wlascicielem wiekszosci akcji i + i R i Ideii wiec ta konkurencja to lipa bo i tak 50% z rozmow wpada do kiesy TPSA i wystepuje centralne TPSOWSKIE sterowanie. Chodzi o wykorzystanie niby konkurencji do drenazu rynku. Bo wytlumacz mi logicznie czym to R czy Idea nie sa gotowe ? Siec jakas maja , system naliczania jest Simy - nie problem, wiec dlaczego promocje sa stopniowane od najgorszych do nieco lepszych ? Dlaczego R nie wejdzie od razu z pp bez telefonow ? Bo drenaz musi byc tak skonstruowany aby wydusic jak najwiecej pieniedzy z klientow. Zaczynaja sie wakacje, kto chce dziecku kupic pp musi kupic go niezbyt korzystnie, dlatego nastepne etapy beda opozniane. Gdyby byl jakis niezalezny konkurent moglby wejsc od razu na normalniejszych warunkach i zabic caly drenaz finansowy pp w Polsce zarabiajac na ilosci rozmow i klientow a nie na wduszaniu np. telefonow. Spiskowa teoria dziejow pachnie to ze nikt nie moze obalic monopolisty a wystarczylaby jedna decyzja, taze teoria pachnie przygotowanie preferencyjnych pakietow akcji i szybkie przetasowania w zarzadzie TPSA, wydaje mi sie, iz chodzi o to aby ogromne mienie trafilo do tych wlasnie a nie innych osob. Bo czym, niby nam klientom, zaszkodzila by wolna konkurencja ? Dlaczego nie mozna wpuscic wszystkich chetnych firm na polski rynek jak i tak wiadomo ze wejda ? Na co czekamy ciagle opozniajac zniszczenie monopolu ? (...) | To po co ma doladowywac skoro nie planuje tego przegadac | "przypadkiem" ?
| Bo to firmie przynosi korzysc i powinna promowac takie zachowanie, | poprostu daje im cos w rodzaju nieoprocentowanego kredytu.
Firmy telekomunikacyjne nie zarabiaja na dawaniu kredytow ! Od tego sa banki.
Jasne, te firmy wola brac oprocentowane kredyty od banku aby potem odsetkami obciazac nas klientow. Czy Ty naprawde nie chcesz widziec ze to jest niekozystne dla klienta ??? | (...) | , poczta głosowa
| Zwykle bezplatna, ale nie u Was.
| A u Was jest bezplatna ?
| Tak, oczywiscie ze jest. Zupelnie bezplatna. moge sobie dzwonic i 1000 | razy dziennie jakby mnie to bawilo.
No to wydzwaniaj do swojej poczty i zapomnij o SIMPLUS.
Pisalem, ze nie mam powodu aby dzwonic "dla sportu". PP mnie bardzo interesuje jako sluchawka dla mojego dziecka, Ale nie podoba mi sie system monopolistycznego drenazu i daje temu wyraz. Czy naprawde nie widac ze jest to manipulowane i dyskusje o niby konkurencji rozbudzaja w ludziach wrazenie ze taka naprawde panuje ??? (...)
| Zadzwon tam z prepaida to za sama laske polaczenia z BOK zaplacisz | zlotowke :))
| Sprawdzales ? Ta zlotowka to z ksiezyca ?
| Nie, nie z ksiezyca tylko z pisemnej informacji jaka otrzymalem od | Simplusa.
Jesli tak jest to naprawde czysty idiotyzm. Jak mozna placic zlotowke za polaczenie z numerem bezplatnym ? Albo ja tu czegos nie rozumiem ...
Widocznie czegos nie rozumiesz, a raczej nie chcesz rozumiec :( | Tylko nie zauwazyles jednej drobnostki. | Plus GSM jest w tej chwili jedynym operatorem telefoni cyfrowej w | naszym kraju ktory oferuje taka usluge.
| A dlaczego jest jedyny ?? | Bo i tak wszystkie firmy sa zalezne od jednego jedynego Monopolisty. | Ja chce zniesienia monopolu, reszte zrobi rynek.
Plus jest jedyny, bo jest zalezny od jednego monopolisty _tak samo_ jak inne firmy ? Wybacz mi ale jest tu cos nie logicznego. Skoro jest tak samo zalezny to dlaczego tylko on jest jedyny ?
Dlatego wlasnie aby stwozyc wrazenie konkurencji i niezaleznosci, ktorej tak naprawde niema :(( Ja chce i zadam jako obywatel Polski wolnej konkurencji i uwolnienia mnie spod opieki monopolisty, ktory pod roznymi nazwami uniemozliwia mi wybranie niezaleznego dostawcy uslug z najlepsza oferta. Pozdrawiam, Leszek
|
(...) | Nie wiem co ma TPSA do Pre-Paid'ow Plusa. Nie widze zwiazku. | A "ludzie wchodzacy roznymi drogami do zarzadu TPSA" to juz naprawde | pachnie " spiskowa teoria dziejow". Poprostu wg mnie TPSA jest wlascicielem wiekszosci akcji i + i R i Ideii wiec ta konkurencja to lipa bo i tak 50% z rozmow wpada do kiesy TPSA i wystepuje centralne TPSOWSKIE sterowanie. Chodzi o wykorzystanie niby konkurencji do drenazu rynku. Bo wytlumacz mi logicznie czym to R czy Idea nie sa gotowe ? Siec jakas maja , system naliczania jest Simy - nie problem, wiec dlaczego promocje sa stopniowane od najgorszych do nieco lepszych ? Dlaczego R nie wejdzie od razu z pp bez telefonow ? Bo drenaz musi byc tak skonstruowany aby wydusic jak najwiecej pieniedzy z klientow. Zaczynaja sie wakacje, kto chce dziecku kupic pp musi kupic go niezbyt korzystnie, dlatego nastepne etapy beda opozniane. Gdyby byl jakis niezalezny konkurent moglby wejsc od razu na normalniejszych warunkach i zabic caly drenaz finansowy pp w Polsce zarabiajac na ilosci rozmow i klientow a nie na wduszaniu np. telefonow. Spiskowa teoria dziejow pachnie to ze nikt nie moze obalic monopolisty a wystarczylaby jedna decyzja, taze teoria pachnie przygotowanie preferencyjnych pakietow akcji i szybkie przetasowania w zarzadzie TPSA, wydaje mi sie, iz chodzi o to aby ogromne mienie trafilo do tych wlasnie a nie innych osob. Bo czym, niby nam klientom, zaszkodzila by wolna konkurencja ? Dlaczego nie mozna wpuscic wszystkich chetnych firm na polski rynek jak i tak wiadomo ze wejda ? Na co czekamy ciagle opozniajac zniszczenie monopolu ? | (...)
Zgadza sie, ze pozycja TPSA paskudzi caly rynek telekomunikacyjny w Polsce. Tylko nie rozumiem czemu za istniejaca sytuacje obrywa od Ciebie Plus ? Nie pisze tego wszystkiego aby go slepo bronic, sam uzywam i Plusa i Ery. Naprawde nie sadze aby wprowadzanie PP w + R i ewentualnie Idei bylo sterowane przez TPSA w celu "drenowania" naszych kieszeni. (...)
| | , poczta głosowa | | Zwykle bezplatna, ale nie u Was.
| | A u Was jest bezplatna ?
| Tak, oczywiscie ze jest. Zupelnie bezplatna. moge sobie dzwonic i 1000 | razy dziennie jakby mnie to bawilo.
| No to wydzwaniaj do swojej poczty i zapomnij o SIMPLUS.
Pisalem, ze nie mam powodu aby dzwonic "dla sportu". PP mnie bardzo interesuje jako sluchawka dla mojego dziecka, Ale nie podoba mi sie system monopolistycznego drenazu i daje temu wyraz. Czy naprawde nie widac ze jest to manipulowane i dyskusje o niby konkurencji rozbudzaja w ludziach wrazenie ze taka naprawde panuje ???
I tu tez uwazam, ze powinienes miec ewentualne pretensje do R lub Idei za to, ze nie wprowadza PP. A nie ganic za to Plusa, ze probuje cokolwiek robic. Fakt, ze niefortunnie. | | Zadzwon tam z prepaida to za sama laske polaczenia z BOK zaplacisz | | zlotowke :)) | | Sprawdzales ? Ta zlotowka to z ksiezyca ?
| Nie, nie z ksiezyca tylko z pisemnej informacji jaka otrzymalem od | Simplusa.
| Jesli tak jest to naprawde czysty idiotyzm. Jak mozna placic zlotowke | za polaczenie z numerem bezplatnym ? Albo ja tu czegos nie rozumiem ...
Widocznie czegos nie rozumiesz, a raczej nie chcesz rozumiec :(
Naprawde dali Ci na pismie, ze polaczenie z nr bezplatnym kosztuje 1 zl ? Jesli tak to wybacz ale czegos takiego nie mozna zrozumiec :( (...)
| Bo i tak wszystkie firmy sa zalezne od jednego jedynego Monopolisty. | Ja chce zniesienia monopolu, reszte zrobi rynek. | Plus jest jedyny, bo jest zalezny od jednego monopolisty _tak samo_ | jak inne firmy ? Wybacz mi ale jest tu cos nie logicznego. | Skoro jest tak samo zalezny to dlaczego tylko on jest jedyny ?
Dlatego wlasnie aby stwozyc wrazenie konkurencji i niezaleznosci, ktorej tak naprawde niema :(( Ja chce i zadam jako obywatel Polski wolnej konkurencji i uwolnienia mnie spod opieki monopolisty, ktory pod roznymi nazwami uniemozliwia mi wybranie niezaleznego dostawcy uslug z najlepsza oferta.
I w tym miejscu powinnismy rozpoczac dyskusje na temat polityki. Ale nie ganic Plusa za jego SIMPLUS'a !! :-) Niestety smutna nasza rzeczywistosc :( Pozdrawiam, ateush
P.S. Ewentualna dalsza dyskusje proponuje przeniesc na priv.
|
Yay! Forum znów działa! Już sie bałam, ze zniknie całkiem. Tak więc moje odpowiedzi :) Nick: gapiontko lub gap Wiek: 22 Płeć: dziewczyna Ulubiona piosenka? You Owe Me Nothing In Return, I Wanna Talk About MeCo myślisz o Jacku Sparrow? O moim Jacku Sparrow? To nie bardzo nadaje się do napisania na forum  Jaki aktor(ka) garał(a)by Cię w filmi o Tobie? Trudno powiedzieć Pięć słów, którymi byś się opisał.... Ambitna, pracowita, urocza, aspołeczna, kreatywna Największa obawa? Porażka Wciąż nie spełniona ambicja? Napisanie książki, poślubienie... to w zasadzie nie powinno Was interesować  Bez czego nie ruszasz się z domu? Bez kluczy Kogo chciał byś spotkać? Z prawdziwych ludzi? Johnny'ego Deppa Ulubiony film? PotC Ulubiony przedmiot w szkole? Dawniej matematyka, ale przez większość szkoły historia Najbardziej zawstydzająca rzecz jaką zrobiłeś? Błąd ortograficzny we własnym imieniu na sprawdzianie w szkole. To było naprawdę straszne! Ulubiony kolor? Zielony Ulubione jedzenie! Lody Szklanka jest do połowy pusta czy do połowy pełna? Różnie Co Cię naprawdę złości? Chamstwo Gdybyś mógł mieć jakąś super moc, co by to było? Bilokacja Gdybyś mógł pojechać na wakacje w dowolne miejsce, gdzie byś pojechał? Bezludna wyspa z dostępem do internetu Jesteś sarkastyczny? Ja? Nigdy! Skoczyłbyś na bungee? Nie Ulubiony smak lodów? Czekoladowe Gdybyś był kredką jakiego byłbyś koloru? Zieloną Ulubiona książka? Trudny wybór... Nie da się powiedzieć, że mam jakąś ulubioną, jest kilka, które uwielbiam. Obsesja nr 1: Harry Potter, obsesja nr 2: Twilight Series, obsesja nr 3: LOTR, obsesja nr 4: Vampire Chronicles, obsesja nr 5: Vampire Kisses series, obsesja nr 6: Wiedźmin; o pozostałych ulubionych książkach nie wspomnę, bo nie kwalifikują się nawet do tej samej kategorii co te wspomniane wyżej. Ulubiony bohater książkowy? Znowu problem... Co za idiota wymyślał te pytania, a prawda to przecież ja, więc, tego, chciałam powiedzieć, że są naprawdę cool. Ale gdzie to ja... a mój ulubiony bohater... To zależy od tego w jakim sensie ulubiony... Ale chyba w tej chwili Edward Cullen *mdleje* Bohater, z którym się identyfikujesz? W pewnym stopniu z Edwardem, trochę z Bellą, ale chyba jednak odpowiem: Draco Malfoy Hobby? Internet, a nie to uzależnienie; To w takim razie chyba żeglarstwo Ulubiona gra komputerowa? The SimsLubisz być sam? Uwilbiam Camping czy hotel pięciogwiazdkowy? Oczywiście hotel, nie znoszę campingów Czy ktoś kiedyś powiedział, że masz zły wpływ na innych? Tak
|
1. Imię Lucynka 2. Płeć i wiek 17 lat, kobieta 3. Miejsce zamieszkania? nie powiem 4. Jak wygląda twoja podkładka pod mysz? z podobizna Barbie 5. Ulubiona gra? The Sims 6. Ulubiony program w telewizji? VIVA Polska 7. Ulubione czasopismo, gazeta, magazyn? dużo tego... Joy, Dziewczyna, Bravo Girl, ale też Życie na gorąco, Polityka 8. Ulubione perfumy? Chanell (nie wiem jak to sie pisze) 9. Najlepsze uczucie? w czasie seksu 10. Najgorsze uczucie ? w czasie wymiotowania 11. Ulubiona muzyka dont jump tokio hotel 12. Pierwsza mysl po obudzeniu się rano? jak pieknie musi byc na dwoze 13. Masz jakieś zwierzątko ? terz tajne 14. Czy jest Ci niedobrze w czasie podróży? czasem tak, hoc biore lekarstfo na to awiomurmin czy cos 15. Lubisz szoferować? ze co robic? 16. Rollercoaster ? uwielbiam wsze lkie zjazdy i podjazdy 17. Pióro atramentowe czy ołówek? kredki 18. Ile razy dzwoni telefon zanim go podniesiesz? raz czy dwa 19. Lubisz dzieci ? pewnie sama chce miec kiedys 20. Jak by nazwał/a swojego syna? marcin 21. A córkę? elwira 22. Ulubione jedzenie? kiedys bylo co innego teras uwielbiam placki z dyni, naprawde poleccam 23. Lody Waniliowe czy czekoladowe? oj czekoladowe ale nie moge jesc bo bede gruba i nikt mnie nie bedzie chcial 24. Pioruny i błyskawice - straszne czy trzymające w napieciu ? uwielbiam buze bo wtedy moge sie wtulic w ramiona ukochanego 25. A wiatr ? nielubie 26. Twój pierwszy samochód? ja nie mam 27. Jesli byś miał/a możliwoć spotkać się z kim znanym, to kto by to był ? Doda 28. Ulubione picie???? tekila sanrajz 29. Ulubiona bajka? Bambi 30. Jadasz pieczone brokuły? nie ale powinnam bo to podobno zdrowe.moja mama mowi ze jak sie je duzo wazyw to nawet piersi moga urosnac bardziej niz normalnie ale ja nie jem bo mi nie smakuja te warzywa wle czipsy 31. Gdybys mógł/a robić to co chcesz, co byś robił/a? jezdzila konno, samochodem (audicom mojego chlopaka), jadla czipsy i oglondalła tv 32. Zakochałe/a się już kiedy ? tak 33. Chodzisz z kimś? Jesli nie to chodziłes/a już kiedys? mam chlopaka 5 lat starszego ode mnie ktury jest na 3 roku matematyki stosowanej 34. Co wisi na ścianie nad Twoim łóżkiem? plakat barbie, plakat bami, plakat dody i zdjecie moje i Krzysia 35.Co jest pod Twoim łóżkiem? potworz a pszynajmniej mi sie tak wydaje 36. Jaki jezyk obcy lubisz najbardziej? nie znam rzadnego 37. Kiedy ostatnio patrzyłe/patrzyła w gwiazdy ? jak bylam na wakacjach wtedy z krzysiem pojechalismy pod namiot i najpierw patrzelismy dlugo w gwaizdy a potem... sami wiecie 38. Pepsi czy Coca-Cola ? chyba kola 39. Ulubiony film? uciekajaca panna młoda 40. Twój największy sukces? wyrwanie sie z nałogu 41. Jestes prawo- czy leworęczny/a a czy to wazne 42. Prawidłowo trzymasz dłonie pisząc na klawiaturze? pisze jak pisze ponoc dobze 43. Gdybyś miał się porównać do samochodu, to do jakiego ? syrenka bo syrenki sa piekne.maja miecz tarcze i piekny dlugi ogon 44. Ulubiony taniec ? salsa uwielbiam 45.Twój Szczęliwy numer? 7 46. Gdybys był/a narzędziem ogrodowym, to czym? pewnie kosiarka do trawy 47. Znak zodiaku? sam zobacz 48. Plyta / kaseta / książka, którą ostatnio kupiłeś? plyta tokio hotel 49. Twój ideał kobiety / mężczyzny ? kobiety: moja mama, meszczyzny: Krzys 50. Ulubiony sport? a seks sie do tego zalicza ? 51. Przylatuje UFO i chce Cię wziąć ze sobą... nie widze problemu ale chce miec zdjecie z ufolodkiem 52. Superman czy Batman? Kto jest lepszy? duperman bo morze latac i ma fajna klatke piersiowa 53. Śpiewasz pod prysznicem ? zawsze 54. Co Cię wkurza w ludziach? ze sa zawistni i hamscy 55. Często się smiejesz ? bardzo czesto najczesciej jak czytam tytusa romka i atomka papcia chmiela 56. Ulubiona pora roku ? lato bo wtedy plaze sa otwarłe 57. A kwiat? roza 58. Wakacje w górach, nad morzem czy nad jeziorem ? nad morzem bo nad jeziorem sa komary a w gurach trzeba hodzic 59. Ulubiony strój ? rozowy 60. Krawat czy muszka ? krawat lubie dlugie zwisy 61. Lubisz gotować ? nie umiem 62. Grasz na jakim instrumencie ? moja mama sie smieje ze umiem grac na nerwach ale potrafie troszke na giotarze sia la la bec bec 63. Kraj, w którym chciałby/chciałaby pomieszkać parę miesięcy... maroko sama na sam z krzysiem
|
1. Jaką lubisz biżuterię? Srebrną. 2. Podaj pięć przyczyn, dlaczego zima w Polsce miałaby trwać 12 miesięcy. Brrr, to byłoby straszne, bo ja jestem ciepłolubna... 3. Co Ci sprawia najwięcej przyjemności? Czytanie książek i ogólnie pojęte obcowanie z moją córką. 4. Czy działasz twórczo? Nie. 5. Jak tu trafiłaś? Szukałam jakiejś stronki o Jeżycjadzie i tak Was znalazłam... 6. Co chcesz robić w życiu? W zasadzie robię, to co chciałam robić od dziecka- uczę w szkole... Mam wspaniałą córkę i to mi wystarcza. Czasem marzą mi się dalekie podróże, ale to nierealne, bo ja jestem straszny tchórz i nie lubię zmian. 7. Dlaczego lubisz Jeżycjadę? Za całokształt, a najbardziej za to, że emanują takim rodzinnym ciepełkiem. 8. Z którą postacią z Jeżycjady się identyfikujesz? Zdecydowanie z Gabrysią. I z Pyzą z "Żaby" 9. Dlaczego akurat z tą postacią??? Ponieważ podobnie toczyły sie moje osobiste losy. W życiu tych bohaterek odnajduję wiele elementów swojego życia. Wiele słów wypowiedzianych przez ciężarną Pyzę sama wypowiedziałam... 10. Czy masz jakieś zwierzątko lub zwierzę? Tak. 11. Jeśli tak, to jakie? Jeśli nie, to dlaczego? Żółwia wodnego i rybki. Wszelkie futerka i piórka odpadają, bo moje dziecię jest alergikiem. 12. Która z postaci "Jeżycjady" najbardziej Cię irytuje? Pyziak i jego siostrunia Alma. 13. Gdzie chcielibyście pojechać? Australia, Afryka, Kanada. 14. Co robicie jak nic nie robicie:) Moje "nicnierobienie" polega głównie na wysłuchiwaniu paplaniny Mojej Agusi. 15. Jacy będziecie za 20 lat:) Może uda mi się być już na emeryturze i bawić wnuki? 16. Co robisz jak masz chandrę? Ostatnio nie mam czasu na chandry, ale jeśli już to albo staram się ją przespać, albo robię jakieś ciasto, albo zabieram Tygryska na spacer i uciekam od problemu jak najdalej... 17. Jak trafiłaś na "Jeżycjadę"? Zaczęłam jeszcze w liceum, ponad 20 lat temu, koleżanka mnie zaraziła i tak juz zostało... 18. Jaki nosisz rozmiar buta? 37/38 19. Ulubiony tom Jeżycjady to: To trudne pytanie, bo ja wszystkie te książki uwielbiam. 20. Muzyka odpowiednia dla mnie: Nastrojowe ballady. 21. Jakie są Wasze cele w życiu? Sprawić, żeby moja córka była mądrą, zaradną i szczęśliwą kobietą. 22. kolor oczu szare, trochę zielonkawe 23. ulubiony przedmiot w szkole polski i języki obce 24. ulubione danie Ja ogólnie bardzo lubię jeść i w zasadzie nie mam takie ulubionej potrawy. Jem, co dają... 25. imię pierwszej miłości Robert 26. ulubiony napój patrz pyt. 24. Piję, co dają... 27. jakie nosicie imiona/imię? Dorota Małgorzata, Maria 28. kolor włosów blond 29. ulubione miasto Warszawa, bo tu się urodziłam, Kraków, Toruń, bo to piękne miasta są. 30. ulubiony pisarz (oprócz p.Małgorzaty Musierowicz) Szklarski, Montgomery 31. Gdybyś mogła/mógł wybrać, gdzie chceasz mieszkać, ale nie mogłaby to być Polska to byłoby to... Grecja 32. Byłaś/byłeś kiedyś na stronie www.biblionetka.pl ? (jak nie to polecam Wink ) Nie 33. Jaką JEDNĄ rzecz wzięłabyś/wziąłbyś na bezludną wyspę (bez osób!) Jakąś grubą książkę, albo praktyczniej-siekierę? 34. Jakie gry komputerowe lubicie ? Simsów 35. Czy macie jakieś rodzeństwo ? Tak, starszego brata 36. Wasz ulubiony film ?[/list] Nie mam. 37.ulubiony kolor(tego jeszcze nikt nie zadawal?Ja nie widzialam) Niebieski, czerwony, brąz. 38.Ulubiony poeta (?) 39.Ulubione ulubione Książki, wakacje, słońce, Agnieszka 40.najmilsze wspomnienie z dzieciństwa? wspólne zabawy z bratem i rodzicami 41.Macie jednego przyjaciela czy raczej wielu znajomych? Kilka sprawdzonych osób, którym można zaufać i na które można liczyć. 42.telewizja czy książka? Ksiażki. 43. Czy chcielibyście być kimś innym? Jeśli tak, to kim? (choć na chwilę) Podróżnikiem? 44. Na co najchętniej wydajecie pieniądze? Książki, ubrania, słodycze. 45. Jaki przedmiot najlepiej Was charakteryzuje? (?) 46. Podoba sobie strona [CENZURA] (mam tam 3 konta ) (?) 47. Mieszkasz w domku jednorodzinnym czy w bloku?(ja-domek) W bloku. 48. Jakiego wyznania jesteś? (ja-katolik) Katoliczka 49. Jaka jest Twoja ulubiona książka wyłączając te autorstwa MM? Cała seria o Ani Shirley Lucy Maud Montgomery. 50. Jaki powinien być według Ciebie przyjaciel? Szczery, lojalny, godny zaufania. 50. Jakiego słowa/wyrażenia nadużywasz? Coś bym zjadła. Moje pytanka: Jakie lubisz buty? Gdzie spędzasz wakacje? Co wisi na ścianach w Twoim pokoju?
|
Nick nie na darmo taki, bo od imienia, Kamila jestem, cześć  . I na tym mogłabym skończyć, gdybym kiedykolwiek lubiła się streszczać  . Ale niestety, niemal nigdy mi to nie wychodzi... Nie lubię pisać o sobie, bo nigdy nie wiem co napisać. Ale w związku z tym, że ogółem pisać lubię, coś napiszę, pewnie nawet zaskakująco dużo, to tak znając mnie... Forum znalazłam kilka dni temu i wnikliwie oraz mniej wnikliwie przejrzałam część tematów. No, po prostu czuję się jak w raju, bo byłam na skraju załamania tym, że tylko ja widzę w "Piratach z Karaibów" coś więcej aniżeli dobrą rozrywkę, nawet byłam bliska myśli, że to może naprawdę tylko mi tak "odbija" że widzę coś czego nie ma  . Uff, na szczęście, byłam w błędzie [czy ja rymuję, czy tylko mi się zdaje?]. Chociaż niektóre koncepcje nawet mi zdały się wyolbrzymione albo ja myślę zupełnie odmiennie, więc gdzieniegdzie jeszcze pewnie ujawnię swoje zdanie  . W sumie, nie zarejestrowałabym się nawet, gdyby nie kilka właśnie tematów, w których niedługo się uaktywnię [nic pewnego na razie, mam nawał zajęć ;)no i na razie głównie czytam to forum]. Oj, piratów kocham i ubóstwiam [w innym wypadku, raczej by mnie tu nie było], ale od stosunkowo niedługiego czasu. To raczej wywód na inny temat, powiem tylko, że totalna miłość zaczęła się niedawno, bo pierwszą część oglądałam już spory czas temu. Poza tym, mam w domu dwie szynszyle, które kocham nad życie. W ogóle kocham zwierzęta, do psów mam szczególne podejście, bo od urodzenia wychowywałam się z nimi, teraz nie mam takiej możliwości, po tym jak w wakacje odszedł mój najukochańszy i najwspanialszy pies. No, ale nie o tym chciałam pisać. Poza tym, uchodzę za osobą zbyt poważną jak na swój wiek, z czym ja osobiście nie umiem do końca się zgodzić. Bo wedle znajomych, głównie chodzi o to, że ubóstwiam czytać [a gust mam zróżnicowany, kocham zarówno "Quo vadis",i przygody Pottera jak i niemal wszystkie ksiązki autorstwa Jane Austen, więc różności nad różnościami, jeśli jeszcze dodać wspaniałe książki Deaver'a i oczywiście wiele innych], jak co im się w głowach czasem nie mieści i że ogółem cicha jestem i takie tam [och, tylko realnie, ponieważ jestem niebywale nieśmiała i o to głównie chodzi]. Co do innych filmów, raczej niewiele ich oglądam i są niemal równie zróżnicowane jak lubiane przeze mnie książki. Ale królują chyba jednak piraci, przynajmniej na razie, a nie zanosi się na zmiany w tej kwestii. I chyba tyle mam do powiedzenia. Och, jeszcze nałogowo gram w The Sims 2, bo odrzucają mnie gry w których muszę mordować, strzelać itp. [się trzęsę jak mam zagrać i np. zabić jakiegoś ludka, mo i ja w wiecznym stresie żyję więc nie zamierzam sobie dokładać] a taka lekka gra symulacyjna jest doskonałym odprężeniem  . Co lepsze, z oglądaniem horrorów nie mam tego typu problemów  . Koniec chyba  . Ja wiedziałam, że się rozpiszę. Ja nie umiem się streszczać  . Ale o tym, już mówiłam. Pozdrawiam  .
|
Są takie momenty w życiu każdego człowieka, kiedy czuje się bardzo samotny. Niektórym wystarcza zwyczajne, byle spokojne życie, innym imponuje życie iście światowe. Część ludzi ponad wszystko ceni balangi, inni uwielbiają randki, są także tacy, którym do szczęścia wystarczają jedynie rodzinne wakacje.
A co jeśli to wszystko za mało? Wtedy najlepiej jest sobie kupić zwierzaka i z nim spędzać każdą wolną chwilę. Kilka tygodni temu taką właśnie możliwość dostali uczestnicy komputerowego reality show, czyli Simy.
Każdy z dodatków charakteryzował konkretny kolor - tym razem The Sims: Zwierzaki opatrzono barwą błękitną. Fani Simsów wiedzą zapewne, że w grze była już możliwość hodowania zwierzaka, nigdy jednak na taką skalę.
Po włączeniu gry jak zwykle wszystko wygląda zupełnie niewinnie. Nic nie wskazuje na fakt, że niedługo w naszym domu zaroi się od mnóstwa zwierząt przeróżnej maści. Standardowo więc zaczynamy od zwiedzania okolicy. Jako pierwszy rzuca nam się w oczy budynek centrum adopcyjnego. Tam właśnie możemy zacząć naszą przygodę z czworonożnymi stworzeniami. W budynku znajduje się kilka pomieszczeń. W jednym z nich stoją dwa podesty ogrodzone szkłem, w których to siedzą domagając się pieszczot kot i pies. W tym właśnie miejscu możemy za niewielką sumę 399$ kupić sobie przyjaciela. Najlepiej od razu wejść z nim w bliskie kontakty, bo później (szczególnie w przypadku kotów) może być z tym problem. Co więcej od razu możemy sprawić, by nasz zwierzak wyróżniał się z tłumu, zakładając mu kolorową obróżkę.
Po skończonej wizycie w mieście wracamy z nowym lokatorem do domu. Teraz dopiero zaczyna się prawdziwa zabawa. Zwierzakowi trzeba bowiem kupić legowisko, miskę, przyrząd do drapania pazurków i kuwetę (to dla kotów) oraz zestaw kąpielowy (dla psów). Co więcej trzeba się ze zwierzakiem cały czas zaprzyjaźniać, uczyć go polowań na myszy bądź załatwiania się w ogródku. Wszystko to w naszych rękach. Jeśli jednak nie radzimy sobie z wychowaniem zwierzęcia, warto ponownie zajrzeć do centrum adopcyjnego i skorzystać z rady tresera. Ten zawsze jest skłonny do jej udzielenia, a co więcej, za określoną kwotę sam może podjąć się wychowania czworonoga.
Gdy już dojdziemy do etapu, w którym kot bądź pies będą nauczone wystarczająco dużo, możemy sprawdzić ich umiejętności. W tym celu wystarczy wybrać się do centrum i pozwolić, by sędziowie oceniający czworonożnych pupili czynili swoją powinność. Jako że zwierzęta są porównywane do innych przybyłych na wystawę, warto wydać trochę pieniędzy na ich szkolenie. Trzeba pamiętać, że zwierzę tak jak i człowiek bywa głodne, zmęczone, chce mu się załatwić. Potrzebuje również towarzystwa. To ostatnie zapewnić mu mogą inni przedstawiciele tego samego gatunku, czy to zwierzaki z podwórza, czy inni czworonożni domownicy. Dobrze jednak, jeśli i właściciel podtrzymuje bliskie kontakty ze swoimi zwierzakami, może mieć wtedy pewność, że zły kot nie podrapie mu w czasie głaskania ręki.
Skoro o kontaktach towarzyskich mowa, warto wspomnieć, że nasze zwierzaki mogą mieć potomstwo. Jeśli tylko w domu znajdą się przedstawiciele tego samego gatunku lecz przeciwnej płci, przygotujmy się na to, że za jakiś czas nasz dom ozdobi zielony namiocik, często odwiedzany przez zwierzęcą mamę. W czasie gdy wychowuje ona swoje młode, trzeba jej dostarczyć dużej ilości pożywienia i ogólnie zapewnić komfortowe warunki.
Jako że psy i koty to główne atrakcje dodatku, to im właśnie poświęcam najwięcej miejsca, nie można jednak zapomnieć, że również miłośnicy ptaków znajdą w grze coś dla siebie. Biała kakadu, czy czerwona ara? A może klatka pełna kanarków? Wymagania tych zwierząt są oczywiście mniejsze niż czworonogów, nie zmienia to jednak faktu, że nie karmione równie szybko umierają. Na marginesie warto wspomnieć, że możemy również zająć się hodowlą żółwi, jaszczurek i rybek.
Zwierzęta to nie wszystko, co pojawiło się w nowym dodatku. Dodano 5 nowych opcji kariery, w takich dziedzinach jak moda, edukacja, opieka nad zwierzętami, branża kulinarna czy cyrk.
Pojawiło się też wiele nowych dodatków - oprócz przyrządów służących tylko i wyłącznie zwierzakom, znajdziemy w dodatku nowe tapety i podłogi. Dystrybutor podaje, że w grze znalazło się aż 125 nowych obiektów!
|
* @Supergirl ma nowa myszke. <Supergirl> i po praz pierwszy optyczna:P <Diabellus> jak sie wymienia w kobiecie myszke?
<Valki> Ale ja mam poj*banych kumpli... <kiri> Co sie stalo? <Valki> Zrobili mi przyjecie urodzinowe. <kiri> To fajnie. Ja bym sie cieszyła. <Valki> Ciekawe czy bys sie cieszyła ze zamiast tortu na stole sa wience z napisem "Ostatnie pożegnanie" , wszyscy ubrani na czarno i zamiast "sto lat" spiewaja "Wieczne odpoczywanie"... ;/?? <kiri> ROTFL
<sqweezer> goska kogos na disco poznala czy co ?? <sqweezer> bo taki opis ma .. <DJ_DoC> nie wiem a co ?? <sqweezer> opis gosi: "Dopiero minely nie cale 2 dni a ja juz tesknie a juz cie nigdy nie zob" <DJ_DoC> kota jej przejechało <sqweezer> OMG [*]
<Paulina> ja to bym najchętniej chciała zostac w przyszłości projektantem wnętrz <Paulina> no mówie ci super sprawa! Mam już nawet taki fajny programik do projektowania... czekaj, czekaj, jak on się nazywał... jakoś The Sims czy coś w tym stylu <combo> O_o'
<pawel> przerabane miec na nazwisko Kaczynski <pawel> kumple chcieli mnie zabić na znak uczczenia kończących się rządów...
<janek> dzisiaj jest firefox na tvn o 23:20 <trebor> na pewno jakies scierwo <janek> ?! scierwo?! toz to bardzo dobry film jest! <trebor> a co moze byc ciekawego w filmie o przegladarce internetowej?
<filolozka> wiesz, ze po staropolsku 'pierdolic' nie jest zadnym przeklenstwem? znaczy po prostu 'opowiadac bajki' <brat> pierdolisz...
<marex> pff to nic, w kanadzie jest dopiero przerabane <marex> pierwszy dzien roboty sie skonczyl, postanowilismy isc to oblac <marex> wchodzimy do knajpy zamawiamy po 1, po 2, po 3 itd <marex> po jakims czasie wchodzi babka, psycholog i pyta czy my mamy problem z piciem, czy nieczujemy sie niepotrzebni itp.. <SzalonyEd> lol <marex> dwie godziny pozniej musielismy niesc ja do domu... niewiedzac nawet gdzie mieszka <SzalonyEd> 0.o
<c00lfon> Bo siostra, nawet się pobzykać w tym kraju kurwa nie można! <Zuzia> starczy miec z kim i kawalek pola <c00lfon> Przy dziewięciu stopniach, deszczu i ludziach gapiących się z okien? <Zuzia> c00lfon: przy polach nie ma okien;) <c00lfon> Zuzia, Powiem Ci, że żebym zobaczył takie pole z prawdziwego zdarzenia, to bym musiał minmum 30 km przejechać. <filus> c00lfon: 30km? za Obi chociażby <c00lfon> Poza tym to obok OBI to pole z prawdziwego zdarzenia? <c00lfon> To kawałek nieurodzaju. ;d <filus> c00lfon: a co kurwa czarnoziemow potrzebujesz?
<sledziu> ja w wakacje pracowalem w Mc'donaldzie <montanazgr> jako clown czy jako zjezdzalnia?
<FurryThales> Bóg nie istnieje <Zając> To kto banuje ludzi?
<tomasz> Kaczyński mówi, że spadła przestępczość.. <czepek> ...i bezrobocie <tomasz> i liczba mieszkańców RP. <czepek> LOL
|
 Recenzja Są takie momenty w życiu każdego człowieka, kiedy czuje się bardzo samotny. Niektórym wystarcza zwyczajne, byle spokojne życie, innym imponuje życie iście światowe. Część ludzi ponad wszystko ceni balangi, inni uwielbiają randki, są także tacy, którym do szczęścia wystarczają jedynie rodzinne wakacje. A co jeśli to wszystko za mało? Wtedy najlepiej jest sobie kupić zwierzaka i z nim spędzać każdą wolną chwilę. Kilka tygodni temu taką właśnie możliwość dostali uczestnicy komputerowego reality show, czyli Simy. Każdy z dodatków charakteryzował konkretny kolor - tym razem The Sims: Zwierzaki opatrzono barwą błękitną. Fani Simsów wiedzą zapewne, że w grze była już możliwość hodowania zwierzaka, nigdy jednak na taką skalę. Po włączeniu gry jak zwykle wszystko wygląda zupełnie niewinnie. Nic nie wskazuje na fakt, że niedługo w naszym domu zaroi się od mnóstwa zwierząt przeróżnej maści. Standardowo więc zaczynamy od zwiedzania okolicy. Jako pierwszy rzuca nam się w oczy budynek centrum adopcyjnego. Tam właśnie możemy zacząć naszą przygodę z czworonożnymi stworzeniami. W budynku znajduje się kilka pomieszczeń. W jednym z nich stoją dwa podesty ogrodzone szkłem, w których to siedzą domagając się pieszczot kot i pies. W tym właśnie miejscu możemy za niewielką sumę 399$ kupić sobie przyjaciela. Najlepiej od razu wejść z nim w bliskie kontakty, bo później (szczególnie w przypadku kotów) może być z tym problem. Co więcej od razu możemy sprawić, by nasz zwierzak wyróżniał się z tłumu, zakładając mu kolorową obróżkę. Po skończonej wizycie w mieście wracamy z nowym lokatorem do domu. Teraz dopiero zaczyna się prawdziwa zabawa. Zwierzakowi trzeba bowiem kupić legowisko, miskę, przyrząd do drapania pazurków i kuwetę (to dla kotów) oraz zestaw kąpielowy (dla psów). Co więcej trzeba się ze zwierzakiem cały czas zaprzyjaźniać, uczyć go polowań na myszy bądź załatwiania się w ogródku. Wszystko to w naszych rękach. Jeśli jednak nie radzimy sobie z wychowaniem zwierzęcia, warto ponownie zajrzeć do centrum adopcyjnego i skorzystać z rady tresera. Ten zawsze jest skłonny do jej udzielenia, a co więcej, za określoną kwotę sam może podjąć się wychowania czworonoga. Gdy już dojdziemy do etapu, w którym kot bądź pies będą nauczone wystarczająco dużo, możemy sprawdzić ich umiejętności. W tym celu wystarczy wybrać się do centrum i pozwolić, by sędziowie oceniający czworonożnych pupili czynili swoją powinność. Jako że zwierzęta są porównywane do innych przybyłych na wystawę, warto wydać trochę pieniędzy na ich szkolenie. Trzeba pamiętać, że zwierzę tak jak i człowiek bywa głodne, zmęczone, chce mu się załatwić. Potrzebuje również towarzystwa. To ostatnie zapewnić mu mogą inni przedstawiciele tego samego gatunku, czy to zwierzaki z podwórza, czy inni czworonożni domownicy. Dobrze jednak, jeśli i właściciel podtrzymuje bliskie kontakty ze swoimi zwierzakami, może mieć wtedy pewność, że zły kot nie podrapie mu w czasie głaskania ręki. Skoro o kontaktach towarzyskich mowa, warto wspomnieć, że nasze zwierzaki mogą mieć potomstwo. Jeśli tylko w domu znajdą się przedstawiciele tego samego gatunku lecz przeciwnej płci, przygotujmy się na to, że za jakiś czas nasz dom ozdobi zielony namiocik, często odwiedzany przez zwierzęcą mamę. W czasie gdy wychowuje ona swoje młode, trzeba jej dostarczyć dużej ilości pożywienia i ogólnie zapewnić komfortowe warunki. Jako że psy i koty to główne atrakcje dodatku, to im właśnie poświęcam najwięcej miejsca, nie można jednak zapomnieć, że również miłośnicy ptaków znajdą w grze coś dla siebie. Biała kakadu, czy czerwona ara? A może klatka pełna kanarków? Wymagania tych zwierząt są oczywiście mniejsze niż czworonogów, nie zmienia to jednak faktu, że nie karmione równie szybko umierają. Na marginesie warto wspomnieć, że możemy również zająć się hodowlą żółwi, jaszczurek i rybek. Zwierzęta to nie wszystko, co pojawiło się w nowym dodatku. Dodano 5 nowych opcji kariery, w takich dziedzinach jak moda, edukacja, opieka nad zwierzętami, branża kulinarna czy cyrk. Pojawiło się też wiele nowych dodatków - oprócz przyrządów służących tylko i wyłącznie zwierzakom, znajdziemy w dodatku nowe tapety i podłogi. Dystrybutor podaje, że w grze znalazło się aż 125 nowych obiektów! Czasem zastanawiam się, jak daleko sięga pomysłowość twórców gry The Sims, tak popularnego komputerowego reality show. Zdawać by się mogło, że po "Zwierzakach" Simy mają już wszystko, ale redaktorski nos mi podpowiada, że przyjdzie nam do gry kupić jeszcze niejeden dodatek. źródło gry.wp.pl
|
(Przepraszam, że tak EGOISTYCZNIE podchodzę do mojej notki, ale bardzo zależy mi na Waszym zdaniu i podzieleniu się ze mną informacjami na temat treningów. Mam również nadzieję, że ktoś będzie mi towarzyszył w moim celu, którym jest zrzucenie troszkę ciałka. Z góry dzięki za opinie i pomoc.) Wakacje się zaczęły. No i co tu owijać dużo w bawełnę- chciałoby się wyrobić „fajne” ciałko i we wrześniu usłyszeć od znajomych z klasy: „Wooow! Jaka metamorfoza!” ^^ W dodatku mam kilka problemów. Pierwszym są mięsiste uda, które sprawiają, że pochodzę miesiąc w jednych spodniach i potem nadają się do wyrzucenia (ścierają się na wysokości początku ud, a końca pupy). Na dodatek mój chód nie jest płynny, nie ocieka gracją. =D A! I jeszcze jedno. Mam kolczyka w pępku od 2 latek. Nigdy nie miałam problemów z utrzymaniem idealnego brzucha, ale od tamtego roku zrobiła mi się „lekka” fałda tłuszczyku. Nie mówię, że duża, ale (tak, wiem, wiem, kobiety są przewrażliwione na swym punkcie) jest! Trzeba to zniwelować! :D Mogę mieć proporcje, nie wyimaginowane, tylko takie, z których będę dumna. Ale, jak to się mówi, z pustego nawet Salomon nie naleje. xD Dobra, przejdę od razu do sedna sprawy, Drodzy Sportsmani i Drogie Sportsmanki. =D Wiek: 17lat, wzrost: 164cm, waga: 55kg, BMI: 20.4, wymiary: biust: 87cm, talia: 67,5cm, biodra: 83,5cm, udo: 54,5cm. Dieta: Żadna dieta-cud czy głodzenie się. Piję 2l wody niegazowanej/gazowanej dziennie, nie jem ziemniaków, jasnego pieczywa, słodyczy, ograniczam picie alkoholu (raz na tydzień zdarzy się jakieś piwko, nie ukrywam). Jem systematycznie, małymi porcjami, raczej lekkostrawne, zdrowe jedzenie + w miarę możliwości dużo owoców (truskawki, jabłka) oraz warzyw (kalafior, pomidor, ogórek). Brak cukru do herbaty, zaprzestałam pić kawę. Kończę 60kapsułkową paczkę „Therm Line II”- wspomaga odchudzanie oraz redukcję tkanki tłuszczowej (wiem, qrde, noo, że to głupota brać się za jakieś suplementy diety, bo to zawsze ma jakieś skutki uboczne, ale człowiek, jak jest młody, to jest głupi, wybaczcie. :D). A, no i ofc jem ostatni posiłek ok. 2h przed snem. Kondycja: Ogólnie do 15 roku życia miałam świetną formę. Wiecie, zawody jakie tylko były możliwe, na dodatek z własnej woli biegało się, jeździło na rowerze, etc (przede wszystkim nie miało się tyle na głowie i trzeba było jakoś zająć sobie czas, a nie siedzieć przed kompem grając w „ Simsy” czy „Need for Speed”. ^^ Teraz? Nie ukrywam. Rozleniwiłam się na tyle, że nie chciało mi się nawet ćwiczyć na wfie. Ale od 2 tygodni ćwiczę dzień w dzień systematycznie. 20km na rowerku stacjonarnym, 100 brzuszków, dużo ruchu. Ok. Już piszę, w czym mam problem. Bo nie chodzi mi o to, żebyście znali moje nawyki i usportowienie, tylko o to, czy poniższy plan treningowy będzie dla mnie odpowiedni. Spójrzcie: http://www.speedyshare.com/617427989.html (dodam również jako załącznik). Dla wyjaśnienia: Pobudka ok. 9, po czym śniadanie i rowerek stacjonarny w ruch (+folia spożywcza na uda). Skakanka w porze południowej, zaś brzuszki przed snem. Nożyce wtedy, kiedy będę miała na to ochotę. A! Wskazane jest w tym wypadku jakieś ambitniejsze rozciąganie? Nie idę do pracy, nie chcę mi się. Więc znajdę na tyle czasu, aby wykonywać te ćwiczenia. Przecież, nie ukrywajmy, jeśli są wakacje, a nie chodzimy do pracy, to pół dnia spędzamy w domu, dopiero wieczorem wychodzimy spotkać się ze znajomymi. A co dopiero, gdy nie dopisuje pogoda- przecież wiecznie przed kompem na gg i na n-k nie da się siedzieć. ^^ W dodatku sport + muzyka, która dodaje Powera, staje się po pewnym czasie przyjemnością, a nie „usilnym zrzucaniem zbędnych kg”. :D Proszę o subiektywne oraz obiektywne opinie. Nie spamować proszę. Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich, którzy mają w sobie na tyle siły, motywacji i odwagi, by dbać o swoje zdrowie. Bo, jak to się mówi, w zdrowym ciele zdrowy duch! Pozdrawiam. McGirl.
|
To ja dla odmiany dodam jakieś smieszne rozmowy (moim zdaniem) , które znalazłam :)
<thg> witam potrzebuje pomocy <FurryThales> co jest? <thg> otóż zrobiłem sobie forum, juz z miesiac istnieje, sporo uzytkownikow, sporo postów, no i tylko ja sprawuje tam wladze <FurryThales> ale w czym problem ? <thg> chcialem zobaczyc czy moge sam siebie zbanowac... no i udalo sie <thg> da sie to odczarowac? <FurryThales> ...
--------------------------------
jeff> wczoraj jak moj tato odwozil babcie do domu to spytal sie na co bedzie glosowac w wyborach <jeff> powiedziala ze "ojciec tadeusz jeszcze nie zdecydowal"
--------------------------------
<kirka> czesc <Dark> czesc <Dark> ? <kirka> poklikash? <Dark> a Ty kto <Dark> ? <kirka> mam na imiem ania <kirka> jestem z katowic a ty?????????/ <Dark> mam na imie adam <Dark> jestem z kielc <kirka> ile mash lateq?????? <Dark> 16 <Dark> a ty? <kirka> 14 a mash dziefczynem? <Dark> nie mam <kirka> a kcesh zebysmy byli rassemm? <Dark> niom <Dark> kcem <kirka> to masz k***a niskie ambicje...
-------------------------------------------
<ewa> wczoraj po imprezie to obudziłam sie jak królewna śnieżka... <mike> z siedmioma facetami?
-------------------------------------------
<ja> w tle leci władca pierścieni <ja> ta scena gdzie drużyna się zbiera <ja> masz mój łuk <ja> i mój topór <ania> lol <ja> i mój miecz <ja> a mój stary na to: <ja> to weźcie moją starą
-------------------------------------------
<sbs> no i jakos tak wyszlo... <zwz> a bylo przynajmniej cos wiecej czy tylko za reke sie trzymaliscie? <sbs> nie no jasne ze bylo <zwz> no to respect <sbs> wate cukrowa jej kupilem <zwz> ...
-------------------------------------------
<Paulina> ja to bym najchętniej chciała zostac w przyszłości projektantem wnętrz <Paulina> no mówie ci super sprawa! Mam już nawet taki fajny programik do projektowania... czekaj, czekaj, jak on się nazywał... jakoś The Sims czy coś w tym stylu <combo> O_o'
-------------------------------------------
<VisioN> Hej, a ty czasem jesteś z Krakowa? <Ja> Tak <VisioN> A znasz komisarzy z W11?
------------------------------------------
<sledziu> ja w wakacje pracowalem w Mc'donaldzie <montanazgr> jako clown czy jako zjezdzalnia?
------------------------------------------
<Leo> jak cofnac przeszlosc? <muminek> ctrl+z
|
W 1987 miałem pierwszego kompa. Było to piękne atari 800xl. Służyło mi jako grywalnia bo do czegoż innego można było to wykorzystywać... dobra było logo i naturalnie wpojony basic, ale ten tylko narobił mi złych nawyków... Cóż... W każdym razie pierwszego peceta miałem dopiero w 1994 roku. Pamiętam jak go przywieźliśmy do domciu, był zapakowany w duże brązowe pudło. Nie mieli jeszcze myszek do niego sprowadzonych więc została mi klawa. Piękniasty DOS 6.2 i Win 3.1 - wszystko chodziło piękniaście. Tylko tej myszki nie było :((( Cóż myszkę i podkładkę dostałem jakiś tydzień później... Przy okazji dowiedziałem się, że to niebieskie to norton... Dzień później myszka była zepsuta... Cóż trzeba było jakoś naprawić, po kilku godzinach brat z tatą jakoś polutowali ją i potem chodziła bez problemów przez... 5 lat... :)) Kochana dexxa.
Mój komputer też na początku służył do grania. Cóż... Wtedy to był sprzęt. 486sx/25 z 4 mb ramu. Karta graficzna miała 0,5 mb ramu, a dysk twardy... zaczadzisty nec z 250 mb na pokładzie. Co to wtedy było... Mogłem zamówić jeszcze 340 mb ale to było trzy razy droższe i w ogóle...
Po jakimś czasie, gdzieś po kilku miesiącach dokupiłem do płyty cache... Oczywiście, żeby dołożyć je trzeba było przywieźć komputer do firmy i panowie kermit oraz gruby mi założyli pięknie... Po kolejnych ośmiu miesiącach bratu wpadło do głowy żeby pogrzebać w biosie i wtedy włączył tam ten cache wobec czego dopiero wtedy zaczął on działać...
Potem uparliśmy się na zmianę procesora. No to zmieniliśmy go coś na dx2/66 - nie był już to szczyt mody, bo spokojnie wszyscy mieli już pentiumy i w ogóle. W każdym razie był problem bo trzeba było znaleźć odpowiedni procesor pod gniazdko, w moim wypadku 5 voltowe jeszcze... No i tak jako, że intel był lepszy to tego zakupili rodzice i został taki założony, znaczy się miał być założony... Potem jak już dorosłem to wydiagnozowałem że to jest jednak amd, nigdzie tego nie pisało, ale parametry miał jednak amd nie intela, wszyscy jednak się ze mną kłócili i w rezultacie nikt mi nie wierzył...
Gdzieś potem dokupiłem kartę muzyczną, dodatkowo cztery mega ramu jednak to był już tak archaiczny sprzęt, że nic mu to nie dodawało prestiżu, jednak za grosze miałem takie ulepszenie że aż szok... :))
Pewnego razu, gdzieś na na wakacjach w siódmej - ósmej klasie wymieniłem już więcej... ram i grafikę. zamiast tych malutkich simów miałem edo ram - czyli niby te długie simy... A płytę miałem o wiele lepszą - zamiast local bus miała pci! To było coś. Zintegrowany kontroler dysków... Czad!
Proc został ten sam - czyli "intel" dx2/66. Jednak długo nie wytrzymał w tej płycie. W ramach sprawdzenia wyjeliśmy go i wtedy już okazało się, że to jednak amd był, jednak po włożeniu nie pochodził za długo. Proc był niby na 3 volty, ale chodził na 5 przez jakieś 3 lata! Potem widać mu już nie posłużyło. Więc operniczyłem gostka w sklepie i dostałem za to dx4/100.
Jak zacząłem zmieniać sprzęt to się dopiero zaczeło. Kupowałem sprzęt nie dla siebie i skłądałem innym komputery, poza tym czasem coś niewiele sobie upgrade'owałem.
Po ósmej klasie miałem już p166mmx. Poza tym trzeba było zmienić dysk bo 250 nec'a już nie wystarczał... Przez całe wakacje zbieraliśmy z bratem i pod koniec kupiłem sobie dysk 5,3 gb. Chciałem tak ze 2 gb, ale jakoś tak wyszło... Zapłaciłem jednak za 4gb a że nie było już takich to dostałem te 5 :)
I ramu się dołożyło... było już 24, potem 32 :) Do tej pory mam tą 32, świetna byłą i jest... Dziś ją wyciągnąłem z kompa.
Natomiast wpadliśmy jeszcze na inny pomysł z bratem. Zaczeliśmy coraz bardziej się gryźć o kompa, więc pewnego dnia nas olśniło i złożyliśmy drugiego... Części było trochę... coś się sokupiło i powstała maszyna jak trzeba. Tyle że zaczeliśmy finansować każdy po jednym więc trochę toporniej szło...
Rok temu mój brat sobie wział już tego kompa na studia i... dziś z nim przyjechał. Z pierwszego kompa został tylko monitor...
Dwa tygodnie temu wpadłem na ten sam pomysł. Żeby młodsze rodzeństwo mi nie okupowało kompa kupiłem jeszcze jeden, dokładnie to p166 mmx które już trzeci raz do mnie wróciło. Raz brat mi dał za niego kasę i po dołożeniu kupiłem sobie amd. Potem jak on kupował durona to znów od niego odkupiłem... :))
No ale o co mi chodziło dokładniej w temacie. Dziś padł ten dzień w którym dołożyłem ramu. Nie tak zwyczajnie jak wtedy, ale z specialną cyferką. Otóż dokupiłęm sobie 256 ramu. Cały sęk w tym, że ten ram przewyższył wielkość mojego dysku twardego. Ten dzień musiał kiedyś nastąpić. Kiedy kupowałem komputer zawsze się zastanawiał jak ta przyszłość będzie wyglądała... Kiedy nastąpi ten dzień??? W końcu wtedy 4 mb ramu to było niesamowicie dużo... Równie dobrze wiem że wszystko musi iść do przodu. A stare nawyki mi zostały... Jak widzę sterownik nowej karty muzycznej (przedwczoraj zmieniłem kochanego gus'a max'a na sb64pci i zaczynam żałować... ) co zjada 4 mb na starcie to mnie trafia...
Ale cóż, wszystko się zmienia, sprzęt przemija...
Ciekawe czy tylko mi tak odbija na wakacjach czy wy też macie podobne miłe wspomnienia o komputerach... Wiecie doskonale, że mógłbym pieprzyć o kompach przez cały dzień i niekoniecznie wszystkich to obchodzi, ale jednak są wakacje, jest dużo czasu i w ogóle, a jakoś może się dyskusja rozkręci... :))
Aha, nie pisałęm tego by się pochwalić i ściągnąć na siebie zarzuty pod kątem mojego systemu, prawda jest taka że na 32 mb chozi wszystko płynniutko, a na 64 nawet cały staroffice się wgrywa i chodzi jak burza. Dlaczego więc 256? Bo tanio jak barszcz a znów może się ziemia potrzęść i coś poburzyć... Cóż... ;-)
|
tak: W 1987 miałem pierwszego kompa. Było to piękne atari 800xl. Służyło mi jako grywalnia bo do czegoż innego można było to wykorzystywać... dobra było logo i naturalnie wpojony basic, ale ten tylko narobił mi złych nawyków...
Ten niezopomniany pierwszy raz. (...)
Mój komputer też na początku służył do grania. Cóż... Wtedy to był sprzęt. 486sx/25 z 4 mb ramu. Karta graficzna miała 0,5 mb ramu, a dysk twardy... zaczadzisty nec z 250 mb na pokładzie. Co to wtedy było... Mogłem zamówić jeszcze 340 mb ale to było trzy razy droższe i w ogóle...
Napoczatku kazdemu sluzy do grania :-) Po jakimś czasie, gdzieś po kilku miesiącach dokupiłem do płyty cache... Oczywiście, żeby dołożyć je trzeba było przywieźć komputer do firmy i panowie kermit oraz gruby mi założyli pięknie... Po kolejnych ośmiu miesiącach bratu wpadło do głowy żeby pogrzebać w biosie i wtedy włączył tam ten cache wobec czego dopiero wtedy zaczął on działać...
He, he :-) Potem uparliśmy się na zmianę procesora. No to zmieniliśmy go coś na dx2/66 - nie był już to szczyt mody, bo spokojnie wszyscy mieli już pentiumy i w ogóle. W każdym razie był problem bo trzeba było znaleźć odpowiedni procesor pod gniazdko, w moim wypadku 5 voltowe jeszcze... No i tak jako, że intel był lepszy to tego zakupili rodzice i został taki założony, znaczy się miał być założony... Potem jak już dorosłem to wydiagnozowałem że to jest jednak amd, nigdzie tego nie pisało, ale parametry miał jednak amd nie intela, wszyscy jednak się ze mną kłócili i w rezultacie nikt mi nie wierzył...
Trzeba bylo zdjac wentylatorek i pokazac im logo AMD - wtedy i niewierni by uwierzyli. Gdzieś potem dokupiłem kartę muzyczną, dodatkowo cztery mega ramu jednak to był już tak archaiczny sprzęt, że nic mu to nie dodawało prestiżu, jednak za grosze miałem takie ulepszenie że aż szok... :))
Pelen kwasu i psychodetalicznych tripow ( nie wiem skad to znam, chyba gdzies wyczytalem) Pewnego razu, gdzieś na na wakacjach w siódmej - ósmej klasie wymieniłem już więcej... ram i grafikę. zamiast tych malutkich simów miałem edo ram - czyli niby te długie simy...
Przeskok z 32 na 72 stykowe i ta przepustowosc - do 300 MB/s - lezka sie w oku kreci :-) (...) Proc został ten sam - czyli "intel" dx2/66. Jednak długo nie wytrzymał w tej płycie. W ramach sprawdzenia wyjeliśmy go i wtedy już okazało się, że to jednak amd był, jednak po włożeniu nie pochodził za długo. Proc był niby na 3 volty, ale chodził na 5 przez jakieś 3 lata! Potem widać mu już nie posłużyło.
Wytrzymale bydle. Sam mam amd k6-2, kiedy go podkrecalem tez dawalem mu napiecie niczym piekarnikowi :-) (..) Jak zacząłem zmieniać sprzęt to się dopiero zaczeło. Kupowałem sprzęt nie dla siebie i skłądałem innym komputery, poza tym czasem coś niewiele sobie upgrade'owałem.
W ten sposob najlepiej mozna sie nauczyc. Po ósmej klasie miałem już p166mmx. Poza tym trzeba było zmienić dysk bo 250 nec'a już nie wystarczał... Przez całe wakacje zbieraliśmy z bratem i pod koniec kupiłem sobie dysk 5,3 gb. Chciałem tak ze 2 gb, ale jakoś tak wyszło... Zapłaciłem jednak za 4gb a że nie było już takich to dostałem te 5 :)
Farciarz :-) I ramu się dołożyło... było już 24, potem 32 :) Do tej pory mam tą 32, świetna byłą i jest... Dziś ją wyciągnąłem z kompa.
(...) hlip, hlip
Dwa tygodnie temu wpadłem na ten sam pomysł. Żeby młodsze rodzeństwo mi nie okupowało kompa kupiłem jeszcze jeden, dokładnie to p166 mmx które już trzeci raz do mnie wróciło. Raz brat mi dał za niego kasę i po dołożeniu kupiłem sobie amd. Potem jak on kupował durona to znów od niego odkupiłem... :))
Propunuje polaczyc w siec. Tym sposobem zostaniesz domowym adminem. No ale o co mi chodziło dokładniej w temacie. Dziś padł ten dzień w którym dołożyłem ramu. Nie tak zwyczajnie jak wtedy, ale z specialną cyferką. Otóż dokupiłęm sobie 256 ramu. Cały sęk w tym, że ten ram przewyższył wielkość mojego dysku twardego. Ten dzień musiał kiedyś nastąpić.
256 MB ramu - co za wspaniale 3 cyferki, ale sie rozmarzylem Kiedy kupowałem komputer zawsze się zastanawiał jak ta przyszłość będzie wyglądała... Kiedy nastąpi ten dzień??? W końcu wtedy 4 mb ramu to było niesamowicie dużo... Równie dobrze wiem że wszystko musi iść do przodu. A stare nawyki mi zostały... Jak widzę sterownik nowej karty muzycznej (przedwczoraj zmieniłem kochanego gus'a max'a na sb64pci i zaczynam żałować... ) co zjada 4 mb na starcie to mnie trafia...
True, true Ale cóż, wszystko się zmienia, sprzęt przemija...
znowu hlip, hlip Ciekawe czy tylko mi tak odbija na wakacjach czy wy też macie podobne miłe wspomnienia o komputerach... Wiecie doskonale, że mógłbym pieprzyć o kompach przez cały dzień i niekoniecznie wszystkich to obchodzi, ale jednak są wakacje, jest dużo czasu i w ogóle, a jakoś może się dyskusja rozkręci... :))
Komputety temat piekny a dotego jaki wdzieczny :-) Niestety taka sielanka nie bedzie dlugo trwala. Hormony ( a wlasciwie ich nadmiar :) ) dadza o sobie znac i trzeba bedzie porzucic komputer i udac sie po nieznane na dyskoteke ;-)
Aha, nie pisałęm tego by się pochwalić i ściągnąć na siebie zarzuty pod kątem mojego systemu, prawda jest taka że na 32 mb chozi wszystko płynniutko, a na 64 nawet cały staroffice się wgrywa i chodzi jak burza.
Mam 32 mb ram i windowsa 98 ( windows oczyszczony ze wszelkich smieci typu uruchomione dll, zbedne klucze rejestru, oczyszczony tray, i jeszcze kilka innych ) i tez wszystko chodzi cacy. Choc staroffica na moich kompie do burzy bym nie porownal, ale pracowac sie da. Dlaczego więc 256? Bo tanio jak barszcz a znów może się ziemia potrzęść i coś poburzyć... Cóż... ;-)
Kalkulacja mikroekonomiczna - wiem cos o tym, chodze do liceum ekonomicznego. :-) Opowiesc wielce sentymentalna, ale zrozumieja ja chyba tylko nieliczni user-zy
pozdr. xboy
|
UPRAWA KAPUSTY W/G WIZJI GIERTYCHOWSKIEGO MEN-u
Zakończono właśnie ogólnopolską akcję liczenia ciąż w szkołach. Rzecz jak najbardziej poważna bo niepełnoletnia matka to bardzo smutne i niepokojące zjawisko... Naiwnie wierzyłam , że Giertych rzeczywiście przejął się losem tych uczennic . Naiwnie...
Podobnie biłam brawo , gdy Giertych w kwietniu zamierzał monitorować szkoły - napisałam nawet o tym w necie (w wypracowaniu dla Moniki) , albo gdy rozpętał burzę , siwy dym i fajerwerki w Gdańsku po samobójstwie Ani...
Kilka dni temu wiceminister Orzechowski - ten , co darwinowską teorię ewolucji nazwał " kłamswtem" , "zalegalizowaną pomyłką ateisty ", " opowieścią o charakterze literackim , która mogłaby stać się kanwą filmu science fiction " - zapowiedział , że " resort chce teraz położyć większy nacisk na przestrzeganie uczennic przed zbyt wczesnym rozpoczynaniem współżycia płciowego : Musimy przygotować świadomość młodej dziewczyny do tego , żeby poczekała z inicjacją do czasu kiedy założy rodzinę. Powinna być przygotowana do wszelkich cnót, które są niezbędne dla takiej sytuacji , a więc cnoty wierności i cnoty czystości" . Dodał też , że " od tej pory rodzice bedą rozliczani z obowiązku wysyłania swoich dzieci na lekcje z przysposobienia do życia w rodzinie , bo nie może być tak , że uczniowie nie chodzą na religię i nic nie wiedzą o naturalnych ( sic!) metodach antykoncepcji ". A więc znowu... o to chodziło ! - każda okazja jest dobra do wprowadzania ideologii ! Prostackiego konserwatyzmu antynarodowego !!!! A naiwne ciężarne uczennice myślały , że akcja ta - SPIS Z NATURY- pomoże im w macierzyństwie.. Następne naiwne , które "pozbyły "się ciąży aby móc dalej uczyć się w szkole i zdobywać wykształcenie liczyły zapewne na konstruktywną pomoc w postaci dostępności do wiedzy i środków antykoncepcyjnych na przyszłość , aby ich koleżanki nie musiały przechodzić podobnego piekła jak one..( dostępności również finansowej - bo środki antykoncepcyjne są cholernie drogie!i na dodatek TYLKO na receptę! ). Rodzice - kolejni naiwni , którzy dali się podpuścić Giertychowi i skłonić do szczerości - liczyli zapewne na to ,że MEN pomoże im uchronić dzieci przed niepożądaną ciążą , że program edukacyjny w szkołach ustrzeże ich przed dramatem własnej 12-letniej córki w ciąży.. Nauczyciele ,,, czasami jedyni powiernicy takich dramatów ( gdy uczennica nie ma żadnego oparcia w domu i gdy już " mleko się wylało ")
Dyrektorzy szkół , którzy zobligowani zarządzeniem MEN ( początkowo wzburzeni propozycją =poleceniem Giertycha - niektórzy nawet odgrażali się , że nie zrobią tego SPISU Z NATURY ! ) dzisiaj , po dostarczeniu "dowodów" do MEN są straszeni dymisjami , odpowiedzialnością karną i wyciagnięciem konsekwencji służbowych za to , że jako urzędnicy państwowi nie zgłosili prokuraturze faktu dokonania przestępstwa polegającego na wiedzy iż osoba poniżej 15 roku życia jest w ciąży !! Bowiem obowiązkiem ( obywatelskim? ) dyrektora było zawiadomienie organów ścigania o tym fakcie ( to jest przestępstwo)!!!!!
Przytoczę Wam kilka cytatów z pism młodzieżowych :
" Drogie Bravo- Nazywam się Joanna i mam 14 lat , ostatnio byłam na imprezie i pierwszy raz w życiu robiłam to z chłopakiem oralnie . On ma 23 lata...wszystko widziała moja starsza siostra , która wezwała policję i Konrada aresztowali . Po paru dniach wezwano mnie na komendę , dowiedziałam się ,że Konrad , ktorego bardzo kocham jest jakimś pedofilem czy coś takiego...nie wiem co mam o tym mysleć.. co to znaczy pedofil i czy mam z nim zerwać ?? "
" Drogie BRAVO mam 17 lat i straszny problem. Ostatnio koleżanka powiedziała mi że przez pocałunek można zajść w ciążę .Czy to prawda? i czy chodzi tylko o taki w usta czy w policzek też? Proszę o szybką odpowiedź . Wasza czytelniczka Małgosia z.."
"Kochana Kasiu ! Ostatnio współżyłam z moim chłopakiem bez odpowiedniego zabezpieczenia . Teraz ( po 4 miesiącach od tego zdarzenia ! ) zauważyłam małego guza pod kolanem . czy może to być ciąża pozamaciczna ? !!! proszę POMÓŻ!! "
"Mam na imię Aga i mam 12 lat. Piszę do was ponieważ mam ogromny problem . W mojej klasie są już tylko dwie dziewice ( tzn ja i nasza nauczycielka ), postanowiłam więc , że nie mogę stracić dziewictwa ostatnia zwłaszcza ,że za trzy tygodnie nasza nauczycielka ( 31 lat) wychodzi za mąż i pewnie to zrobi. Chciałam to zrobić z Mariuszem , najprzystojniejszym chłopakiem w naszej podstawówce , jednak on powiedział , że dziewczyny mu nie w głowie bo chce zostać trenerem pokemonów : -/ Co mam zrobić żeby przekonać Mariusza do tego pierwszego razu , nie mogę przegrać z pokenomami bo to będzie wstyd na całą szkołę. POMOCY "
Przytoczyłam Wam te cytaty bo .. autentycznie wierzę w ich prawdziwość !!!!! Wierzę bo sama w wieku 12 ( niespełna ) lat przeżyłam "piekło " związane z niechcianą ciążą "... To zdarzyło się na obozie harcerskim,, w lipcu 1977 roku....Którejś nocy do naszego namiotu przyszli chłopacy... Jeden z nich - Waldek z Obornik ,bardzo szczupły, wysoki , miał kręcone włosy ,świetnie obsługiwał ( technicznie) żaglówkę , grał na gitarze i miał zielone sztruksy ( tyle tylko pamiętam ) przysiadł na ziemi ( mchu?) przy mojej "kanadyjce" i ... pocałował mnie w same usta!!!! Ja-zapięta pod szyję w śpiworze udawałam że śpię ! oddychałam głęboko ,,, równo,,,....równocześnie byłam wręcz sparaliżowana strachem po tym pocałunku ! byłam przekonana ,że zaszłam w ciążę z tego powodu! Okropnie sie bałam ! czułam wręcz własne , nienarodzone dziecko w swoim brzuchu !( o macicy jeszcze wtedy nie słyszałam) . Drętwa z przerażenia , niecierpliwie doczekałam aż "kochliwi" chłopcy wrócą do swoich namiotów... Obudziłam moją najlepszą koleżankę - Zosię-i opowiedziałam jej co się stało,,, powiedziałam Zosi ,że na bank jestem w ciąży i że musi mi pomóc ... ( włamać się do kuchni polowej nad jeziorem -ok. 500 m od obozowiska) .Poszłyśmy ,,,w środku nocy w głąb ciemnego lasu . W kuchni niestety wszystko było "zabite na cztery dechy i kłódki"...była tylko wielka stalowa beczka z wodą do picia....W drodze od namiotu do kuchni wytłumaczyłam Zosi co zamierzam zrobić. Otóż podsłuchałam kiedyś , kilka miesięcy wcześniej , jak dorośli podczas jakiejś towarzyskiej imprezy w naszym domu omawiali sposoby usuwania ciąży... I moja mama powiedziała:" szklanka zimnej wody a potem szklanka hmm , chrmm hihi wrzątku ! to zadziała skutecznie"..... Pomyślałam wówczas , podczas tej przerażającej nocy , że jak wypiję ten wrzątek , a potem zimną wodę - to usunę ciążę.... Niestety , o wrzątku w środku nocy nie mogło być mowy ( kłódki)... pozostała mi tylko ta beczka z zimną wodą ,wystawiona przed kłódkami... wypiłam 3 półlitrowe kubki( uznając - w swej naiwności i głupocie totalnej- do dzisiaj aż trudno mi w to uwierzyć ! -że w połowie wykonane zadanie - bo brak wrzątku daje mi 50 % szans - i mam takąż szansę na pozbycie się ciąży.)... I jestem przekonana ,że gdyby nie było tej beczki z wodą pitną przy kuchni polowej to poszłybyśmy z Zosią w tej nocy aż do jeziora i tam wychlipałabym połowę brodzika dla nieumiejących pływać.. A jestem przekonana dlatego ,że ... mając trochę więcej lat- 16-ście i będąc na samodzielnych , koedukacyjnych wakacjach ( wspomnianych wcześniej - Gosławice - Pontnów - Konin Elektrownia) sama , na własne oczy widziałam jak mój przyjaciel i jego koleżanka ( za chwilę żona ) liczyli na cud kąpiąc się w nocy w jeziorze ( było paskudnie zimno i mokro). Moim przyjaciołom się nie udało, ,, na wiosnę urodził im się syn , mieszkali kątem i uczyli się "kątem " , on dorabiał jako tramwajarz... A ja ? A ja wróciłam z tego obozu harcerskiego i przy najbliższej okazji opowiedziałam mamie o nocnym piciu wody w kuchni polowej...Okazało się ,że wtedy kiedy podsłuchiwałam rozmowy dorosłych i za świętą prawdę uznałam że szklanka wrzątku popita szklanką zimnej wody ratuje przed ciążą....podsłyszałam tylko kawałek dowcipu opowiadanego przez moją mamę,,, że "szklanka zimnej wody zamiast ... seksu "
Q..cze możecie mi nie wierzyć i zarykiwać się od śmiechu z tej historii ,! ale ja naprawdę nie byłam największą GUŁĄ w podstawówce siedzącą samotnie w oślej ławce... byłam nawet w tym czasie przewodniczącą klasy, wybraną w demokratycznych (hmm) wyborach....
I teraz słuchając min. Orzechowskiewgo i jego pryncypała jasna cholera mnie bierze ! Oni nie rozumieją ,że metodą na niechciane ciąże wśród nastolatek nie jest mówienie im , że dziewictwo jest "trendy" , " cool " . że na współżycie mają poczekać do ślubu . Równie skuteczne jest nakłanianie maturzysty aby zaczął się uczyć -choć on i tak wie , że zda bo amnestia jest.. Te młode uczennice wiedzą , że dziewictwo jest cool i trendy wśród zakonnic , polityków i poniektórych nauczycieli katechezy A rzeczywistość jest zgoła inna ! I to tak szokująca dla Giertycha i Orzechowskiego , że jakby sobie posłuchali o czym rozmawiają i co robią gimnazjaliści to by przeżyli większy szok niż gdyby zobaczyli podwiązki u Gilowskiej...
Drodzy panowie z MEN ! Metodą na unikanie w polskich szkołach ciąż jest EDUKACJA . Dodam ,że edukacja zgodna z obowiązującą nauką a nie z waszymi fantasmagorycznymi myślami , zgodna z realiami a nie pobożnymi życzeniami. Jak bowiem ma uniknąć ciąży dziewczyna , która już współżyje , ale guza pod kolanem identyfikuje z ciążą pozamaciczną . Skąd ona ma czerpać wiedzę ? Od rodziców? - którzy w większości z prokreacją kojarzą tylko jedno słowo? i to też na "p" ? Od nauczycielki religii ? która nierzadko czerwieni się na słowo "pochwa" a nagiego mężczyznę widziała tylko raz , wchodząc do męskiej szkolnej szatni przed lekcją W-f-u ? Od księży w kościele ? którzy grożą z ambony Sądem Bożym za stosowanie jakichkolwiek środków antykoncepcyjnych za wyjątkiem " kalendarzyka małżeńskiego" ?
Nie!!! ona czerpie tę wiedzę od koleżanek ,od kolegów, ze wspomnianej już wcześniej "prasy" młodzieżowej i z Internetu. Wiedzę bardzo wykoślawioną, skarykaturowaną ( jak dowcip mojej mamy) , często podszytą prymitywnymi zabobonami.Czerpie dość zachłannie tę wiedzę bo od dawien dawna wiadomo , że ten okres w życiu człowieka to czas działania hormonów i udawanie , że może być inaczej jest tak samo niedorzeczne jak udawanie ,że ewolucja nie istnieje .
Ciąż u nastolatek będzie mniej gdy zlikwidujemy codzienną hipokryzję . Gdy uczennica nie będzie się obawiała wizyty u ginekologa bo "ten wypapla wszystko na mieście" , albo od razu uzna ją za dziwkę. Gdy zdobycie środków antykoncepcyjnych nie będzie tak cholernie trudne i nie będzie wiązało sie ze wstydem albo potępieniem. Gdy stworzy się poważną , odpowiedzialną akcję edukacyjną opartą na rzetelnej wiedzy a nie na przesądach i niedorzecznościach w rodzaju: " Używanie prezerwatyw prowadzi do raka jader i jajników" . Gdy nauczymy się rozmawiać z dziećmi poważnie i dobierając -adekwatne do wieku - słowa potraktujemy je jak partnerów w dyskusji . Gdy zaczniemy cierpliwie tłumaczyć , że zajść w ciążę można wtedy gdy plemniki dostaną się do pochwy i tam spotkają uwolnioną komórkę jajową . zawsze i nieodwołołalnie!. Unikniemy wówczas takich absurdów jak wyznanie znajomej ciężarnej 14-latki - "bo ja myślałam ,że w ciążę zachodzi się dopiero po pierwszych dziesięciu razach" ( dodam , że usłyszałam to w listopadzie ubiegłego roku od niegłupiej dziewczynki- niegłupich , tylko trochę zagonionych za chlebem rodziców ). Dopóki Polska będzie miejscem , gdzie obowiązujące jest -pejoratywne ,niespotykane nigdzie na świecie, wartościujące wszelkie wybory - pojęcie " zabijania dzieci nienarodzonych" , gdzie podziemie aborcyjne przenosi nas do XVIII wieku , gdzie kobieca wagina staje się bezspornie zagrabioną własnością spoconych, prymitywnych , niedowartościowanych zakłamanych pseudo-wyznawców miłosiernego Boga . gdzie rolę wychowania seksualnego przejęły pokemony i SIMS-y , gdzie o instytucji małżeństwa jedyną autorytatywną prawdę posiadają księża i zakonnice , którzy z założenia ( przynajmniej) nigdy nie mieli i nie będą mieli praktycznego doświadczenia , gdzie minister edukacji będzie publicznie namawiał do tego , żeby na "pole kapusty iść przeżywszy 30-ści lat bo obecnie 85% kobiet rodzi dzieci w tym wieku" , bądź też liczyć bociany - w zależności od tego kto jakiego ma ginekologa... Dopóty szkolne ciąże i nieszczęścia jakie zazwyczaj niosą takie sytuacje- będą towarzyszyły niepełnoletnim uczennicom , ich przerażonym rodzicom i politykom , wietrzącym w tym SPISIE POWSZECHNYM pozytywnego PR-u.
Sama jestem matką niespełna 16-letniej córki...też miewam koszmary z tym związane..próbuję się nawet oswoić z taką myślą , że TO zdarzyć się może ( nawet" w najlepszej rodzinie" ) Niby wiem , że ONA dorasta , przeżyłam nawet JEJ namiętny pocałunek pod domem ( chociaż myślałam ,że zemdleję z za firanki ) , wiem też ,że nie ma najmniejszego sensu przykuwać dziecko do kaloryfera i mieć ciągle " na oku " bo.. w ciążę to nawet ( na upartego ) można zajść na dużej przerwie w szkole . Ja zresztą też w jej wieku wyjeżdżałam z chłopakami pod namioty na wakacje i jakoś nic się nie stało.... Muszę wierzyć w JEJ zdrowy rozsądek , nic innego mi nie pozostaje ... Nasza córka doskonale wie jak "uprawia się kapustę" . teoretycznie jest jakby przez nas przygotowana,,, ale ... no właśnie ,,,chemia (organiczna ) czasami usypia zdrowy rozsądek.... Ładnych parę lat temu , innej , bardzo bliskiej nam , mocno niepełnoletniej ,dziewczynie w poczuciu totalnej bezradności dałam dwie tabletki "POSTINORU"... Dałam jej dlatego , że w ogromnym zaufaniu powiedziała mi ,że wyjeżdża pod namiot z chłopakiem ,,, i że nie może z własną mamą o tym co pewnie się wydarzy porozmawiać , bo skończy sie na tym ,że nie wyjedzie wcale ( oficjalna wersja dla mamy tej dziewczyny brzmiała ; działka u babci z koleżanką)... Wiedziałam wówczas , że JEJ wiedza o współżyciu i ewentualnych konsekwencjach jest znikoma ( zaczęło się też ! od tego ile razy można od pierwszej miesiączki zanim zajdzie się w ciążę!!!) . Byłam bezradna i wściekła , byłam wręcz przerażona wizją ciężarnej bardzo młodej dziewczynki , która będzie musiała urodzić dziecko ) i miałam świadomość ,że nie jestem w stanie w ciągu kilku minut nadrobić straconych rozmów z matką , z nauczycielką o życiu w rodzinie , z nauczycielką biologii , która skrzętnie ominęła ten temat w piątej klasie podstawówki! Poprostu dałam ! na wszelki wypadek , gdyby jednak TO się zdarzyło....
Dzieci nie znajduje się w kapuście Panie Ministrze !
Czuję się totalnie bezradna wobec młodzieńczych uniesień.... poszukiwań bliskości... milości ... szalejących hormonów ...fałszywego poczucia dorosłości ....determinacji związanej z odcięciem się od rodziny ( często patologicznej to prawda ) aby móc żyć w innym , bezpiecznym miejscu z dala od dotychczasowego życia.... Zaczęłam zastanawiać się nad zdarzającym się przecież " Happy endem "... nad skalą tego zjawiska...... Co z nami będzie???
Zapraszam do dyskusji.....
P.S. Wiem , mam świadomość , że mamy bardzo zróżnicowane " światopoglądy" . Począwszy od dozwolonych środków antykoncepcyjnych ( przez Kościół ) po kontrowersyjną aborcję...ale mam też świadomość , że wszyscy mamy dzieci ,,,i że nawet ojciec wyłącznie trzech synów nie uzna , iż problem szkolnych ciąż jego rodziny nie dotyczy... przecież uczennica nie zachodzi w ciążę przez samozapylenie czy dzieworództwo, kobiety nie są wiatropylne ! Co możemy zrobić aby takich wczesnych , niepożądanych ciąż nie było ? Czy mamy jakikolwiek wpływ na to aby uniknąć dramatu młodej , niewykształconej matki ? Co zrobić najlepiej , jak pomóc gdy już do ciąży uczennicy dochodzi? Czy Giertych miał prawo zakpić sobie po raz kolejny ze społeczeństwa domagając się raportów o ilości ciąż w szkołach wykorzystując te dane wyłącznie po to aby ukarać dyscyplinarnie dyrektorów szkół ( za to że nie zgłosili organom ścigania przestępstwa ) Czy JEDYNYM rozwiązaniem jest strach przed Bogiem ? czy " niepraktykujący" księża są / mogą być autorytetem i przeciwwagą dla szalejących hormonów ?
|
|